Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

Adam Kucharski, Krzysztof Mikulski

MAGIERSKI (Magersky) KAROL

MAGIERSKI (Magersky) KAROL (1724-1790), złotnik tor.

Urodzony w Nieszawie w rodzinie katolickiej. Przed 1743 r. przybył do Torunia, gdzie w latach 1743-50 był uczniem mistrza Jana Letyńskiego, jednego z najwybitniejszych nowożytnych złotników toruńskich. Z kolei w latach 1750-57 pracował jako partacz, czyli rzemieślnik znajdujący się poza strukturami cechowymi, w parafii franciszkanów-bernardynów. Tam też mieszkał aż do śmierci, w sąsiadującej z kościołem kamienicy na terenie jurydyki bernardyńskiej (ob. Panny Marii 2). Już po zakończeniu pobierania nauk w warsztacie J. Letyńskiego wystąpił 5 listopada 1753 jako świadek w procesie toczącym się przeciw swemu nauczycielowi w sprawie fałszowania srebra.

Mistrzem został dopiero 10 lat później (16 lipca 1764). Brak danych u kogo odbywał praktykę czeladniczą i wyzwolenie na mistrza. Do cechu przyjęto go po wykonaniu majstersztyku oraz wpłaceniu grzywny w wysokości 600 guldenów jako kary za partactwo. W księgach toruńskich cechu złotników wymieniony został zaledwie kilka razy, co świadczy o dość niskiej pozycji M. w hierarchii cechowej. Nie pełnił żadnych prestiżowych urzędów cechowych takich jak starszy czy podstarszy. Zmarł krótko przed 16 XI 1790, kiedy został pochowany. Magierski żenił się dwukrotnie. 20 IV 1755 poślubił Mariannę Fordańską (1725-63) córkę Pawła, partacza krawieckiego z Torunia, i Agnieszki. Z małżeństwa tego urodziło się 4 dzieci: Anna Marianna (1756-7), Barbara (1757-8), Franciszek Ksawery (ur. i zm. 1760) i Antonina (1762-79). Ponownie Magierski ożenił się 4 X 1770 z Marianną Dzięcielską (1733-98), córką Błażeja i Reginy. W związku tym urodziło się 6 dzieci: Karolina Kunegunda (1774-96), Wojciech Wincenty (ur. 1776), Józef Gabriel (1778-9), Franciszek Salezy (ur. 1780), Karol Kazimierz (ur. 1783) i Salomea Elżbieta (1785-6). Wdowa po Magierskim wyszła potem za mąż za jego ucznia Józefa Staniszewskiego.

Wyroby ze złota na potrzeby liturgiczne

Magierski sygnował swoje wyroby znakiem monogramowym KM w polu prostokątnym. Cecha ta występuje w latach 1763-90. Obecnie znanych jest niespełna 20 jego prac, przy czym zaledwie kilka jest datowanych. Jego twórczość obejmuje wyłącznie sprzęty kościelne. Zachowały się tylko dwie sygnowane przez niego monstrancje z Raciążka oraz z kościoła śś. Janów w Toruniu (1773). Przypisuje mu się również monstrancje z Nieszawy oraz Ciechocina. Pozostają one w wyraźnej zależności formalnej od dzieł J. Letyńskiego, u którego pobierał nauki.

Dość wysoką klasę reprezentuje monstrancja z Nieszawy (II poł. XVIII w.) posiadająca niezwykle regularną kolistą glorię, ramiona z postaciami świętych oraz koronę w zwieńczeniu. Zachował się również wykonany przez Magierskiego tron na monstrancję z katedry w Chełmży (II poł. XVIII w.). Pomimo mało starannego odlewu figurek aniołków zwraca on uwagę umieszczonym w polu inskrypcyjnym napisem „Trino Deo Honor et Gloria” [Bogu w Trójcy Cześć i Chwała] oraz znanym symbolem Trójcy Św. (trójkąt z okiem i promienistym nimbem). Co ważniejsze, dzieło to wyróżnia się w dorobku Magierskiego poprzez fakt, iż stanowi zapowiedź nadchodzącego klasycyzmu, czego przejawem jest zastosowanie takich elementów jak rogi obfitości mieszczące symbole eucharystyczne i grube wieńce laurowe. Magierski jawi się tutaj jako prekursor zmian stylistycznych zachodzących w środowisku toruńskich złotników.

Z warsztatu Magierskiego pochodzą również następujące obiekty jego autorstwa: trzy kielichy mszalne (Nieszawa, Koziebrody, Żurawin – 1790), krzyż ołtarzowy (Nieszawa), dwa relikwiarze (Rumian, Toruń – kościół NMP – 1770), dwa krzyże relikwiarzowe (Karnkowo – 1773, 1783), tacka z kościoła parafialnego w Chełmnie oraz taca bracka z Pelplina, korona na rzeźbę Matki Boskiej z Dzieciątkiem (Rywałd Szlachecki).

Zachowało się również aż siedem plakiet wotywnych wykonanych przez Magierskiego (Sierpc, Młyniec – dwie, Chełmno – dwie, Nowe Miasto Lubawskie, Dźwierzno – 1775). Zachowane w dość dużej liczbie prace Magierskiego wskazują na dość przeciętny poziom techniczny jego warsztatu, zwiastując postępujący regres w produkcji cechowej. Objawia się to przede wszystkim w dość nieudolnym kształtowaniu postaci ludzkich i daleko idącym naśladownictwie wzorów swego mistrza. Większość obiektów wykonanych przez Magierskiego należy do stylistyki rokokowej, jednakże w jego zdobnictwie pojawiają się już elementy nadchodzącego klasycyzmu.

Bibliografia

A. Kucharski, K. Mikulski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007

LETYŃSKI JAN

LETYŃSKI (Lateński, Latyński, Letyński, Leteński) JAN (ok. 1710 – 1789), złotnik toruński.

Urodził się w Wąbrzeźnie w 1710 lub 1711, w rodzinie katolickiej Marcina i Anny. W latach 1725-30 kształcił się w zawodzie złotnika w Poznaniu Letyński, w warsztacie Wojciecha Derpowicza.

Zgodnie z obowiązującą praktyką rzemieślniczą odbył jako czeladnik wędrówkę po Polsce odwiedzając takie ośrodki jak Kraków, Warszawa i Łowicz. Bezpośrednio przed przybyciem do Torunia w 1737 przeby-wał zapewne w Warszawie, gdyż to miasto wskazano jako miejsce jego pochodzenia przy okazji zawarcia przez Letyńskiego ślubu w Toruniu 24 czerwca tego roku. Początkowo pracował jako partacz i mieszkał w jurydyce dominikanów. Patent mistrzowski uzyskał 29 września 1742, o czym świadczy pierwszy wpis w księdze cechowej złotników tor. w jęz. pol.: „Jan Lateński anno 1742 Michała kwartału podpisany May-ster.” Wkrótce otrzymał prawa miejskie. Szybko zyskał uznanie i wiele zamówień gwarantujących pomyślność finansową.

Wykształcił kilku uczniów, m.in. znanego później mistrza złotnicze-go Karola Magierskiego (1743-50). W kwartale św. Jana 1748 przyjął jako ucznia Stanisława Zarzyckiego. 22 VI 1750 Letyński został za-stępcą starszego cechu Johanna Gottlieba Rohde, zaś 2 lata później ob-jął stanowisko starszego toruńskiego cechu złotniczego. Letyński
był pierwszym Polakiem, który osiągnął w toruńskim cechu złotników tak znaczącą pozycję. Musiał być jednak również postacią kontrowersyjną skoro Letyńskiego oskarżano o popełnianie różnych wykroczeń. Pierwsze oskarżenia o niemoralne prowadzenie się i fałszowanie srebra wysunięto przeciw w 1747. Oskarżeni o zaniżanie próby i nieprawne posługiwanie się cechą miejską byli wówczas również inni mistrzowie. W wyniku tych wydarzeń zmieniono uchwałą Rady miejskiej z 5 maja 1749 sygnaturę cechową z litery T na herb Starego Miasta Torunia.

Kłopoty Letyńskiego pogłębiły się, gdy służąca Jadwiga Jarosławska urodziła jego nieślubne dziecko. Na mocy postanowienia Rady z 13 października 1752 Letyński został uwięziony w wyniku oskarżenia go o niemoralny tryb życia. Podczas pobytu w więzieniu podejmował na-wet próby samobójcze. Dodatkowo 18 października 1752 rozpoczął się przeciw Letyńskiemu proces o zdradę małżeńską, w którym otrzymał kolejny wyrok więzienia. Zasądzono również wysoką grzywnę oraz alimenty na rzecz dziecka Jarosławskiej. Letyński wyszedł z więzienia na skutek interwencji żony 1 listopada 1752. Na skutek tych wydarzeń 14 maja 1753 Rada miejska pozbawiła go prestiżowego stanowiska starszego cechu, które pełnił jeszcze na początku tego roku. Dalszym ciągiem jego kłopotów był kolejny proces sądowy rozpoczęty 31 lipca 1753, który zakończył się jednak polubownie dzięki oddaleniu zarzu-tów, co stwierdzała sentencja wyroku z 5 listopada 1755. Wspomniane wydarzenia zachwiały jednak pozycją i opinią o Letyńskim.

Mimo formalnego pozostawania poza cechem, nadal otrzymywał wiele zleceń. Znakował swoje wyroby oraz kształcił uczniów, których nie mógł jednak wyzwalać na czeladników; nie było mu również wolno promować swych czeladników na mistrzów. Pełnię praw mistrzow-skich przywrócono Letyńskiemu dopiero 15 listopada 1764 uchwałą Rady miasta, musiał jednakże zapłacić sumę zaległych składek za okres, kiedy nie należał do cechu. W 1771 Letyński wyzwolił ucznia Jakuba Lewandowskiego (przyjętego w 1765), a 6 lutego 1773 Daniela Clausena. Jak wynika z zachowanych wpisów w księgach cechowych Letyński, sam będąc Polakiem, wykształcił przynajmniej trzech roda-ków. Tym samym zapoczątkował na dużą skalę powolną polonizację cechu, którą przerwały rozbiory.
Pomimo ogromnego dorobku artystycznego, jaki po sobie pozostawił, prawdopodobnie ostatnie lata przeżył w skromnych warunkach z po-wodu kosztownego i długotrwałego procesu oraz niechęci władz ce-chowych. Świadczy o tym zapis z 7 września 1777 stwierdzający, iż zalegał, nie po raz pierwszy, ze składkami kwartalnymi na rzecz cechu. Po raz ostatni Letyński był wzmiankowany w aktach cechowych 3 października 1780. Pod koniec życia, zapewne po śmierci żony i ze względu na podeszły wiek, zaprzestał działalności zawodowej i prze-kazał dom spadkobiercom.

Mieszkał także przy ul. Łaziennej
Zmarł krótko przed 6 III 1789 (data pogrzebu) jako niespełna 80-letni starzec. Przed 1742 mieszkał w jurydyce przy klasztorze dominikanów na Nowym Mieście, w 1742 na krótko przeniósł się w pobliże klasztoru bernardynów na Starym Mieście. W latach 1743-46 mieszkał z kolei w kamienicy przy ul. Żeglarskiej 14, należącej do jezuitów. Zapewne kolejne jego przenosiny miały związek z wykonywanymi na rzecz tych instytucji zleceniami. W kwietniu 1746 kupił kamienicę przy ul. Łaziennej 24, która należała do jego spadkobierców do czerwca 1804, gdy nabył ją piekarz Efraim Gottlieb Liebig.

Od 24 VI 1737 L. był żonaty z Katarzyną Skalińską (zm. 1783), roz-wiedzioną, z którą miał 5 dzieci: Zachariasza Józefa (chrz. 14 III 1738), Wojciecha Floriana (chrz. 15 IV 1739), Mariannę (20 VI 1741 – po 1804), Joannę Teodorę (chrz. 6 IV 1744, zm. 1801) i Antoninę Elżbietę (1746-51). Synowie Letyńskiego zmarli zapewne w dzieciństwie, gdyż ich dalsze losy nie są znane. Marianna wydana została za mąż za N. Ziółkowskiego, z którym miała syna Nepomucena. Joanna poślubiła 23 I 1774 szlachcica Marcina Znanieckiego, z którym miała synów Stanisława Kostkę i Szymona.

Głównym produktem i specjalnością Letyńskiego były monstrancje procesyjne. Przybierały one bardzo bogate barokowe, a później już konsekwentnie rokokowe formy i znaczne rozmiary (np. w Skępem – 107 cm wysokości). Sygnował je zazwyczaj monogramem „IL”, sta-nowiącym jego inicjały, bądź też używał pełnego imienia i nazwiska. Według obecnego stanu wiedzy znanych jest przynajmniej 15 mon-strancji eucharystycznych wykonanych przez Letyńskiego, najważniej-sze z nich to monstrancja z kościoła św. Jana w Toruniu (1744 – naj-starsza sygnowana), monstrancja z kościoła NMP w Toruniu (1747), monstrancja z kościoła w Fordonie (1745), monstrancja z kościoła w Skępem (1750). Letyński wykonał również wiele monstrancji dla ma-łych kościołów regionu toruńskiego. Charakterystyczne dla jego twór-czości były dwa typy monstrancji. Pierwszy, odznaczający się pokaź-nymi rozmiarami i bogatą dekoracją rokokową (np. monstrancje ze Świecia – 1770 i Przysierska – 1751), oraz drugi, charakteryzujący się mniejszymi wymiarami oraz uboższą dekoracją (monstrancje z Jaksic oraz Nowogrodu koło Golubia- Dobrzynia). Wszystkie monstrancje miały konsekwentnie kolistą glorię. W bogatszych wyrobach Letyński chętnie stosował kameryzację koron i ornamentów. Wykładanie po-wierzchni dzieła szlachetnymi materiałami należało do ulubionych technik baroku, ale mogło być stosowane tylko przy bogatszych funda-cjach.

W warsztacie Letyńskiego powstawały również kielichy mszalne, pa-cyfikały, krzyże relikwiarzowe (np. z katedry we Włocławku), okucia mszałów, sukienki i oprawy na obrazy ołtarzowe, łódki na kadzidło i plakietki wotywne. Zachowały się trzy kielichy z całą pewnością przy-pisywane Letyńskiemu (Gozdowo, Pieranie, Kruszwica). Bardzo licz-ną grupą wyrobów Letyńskiego były sukienki na obrazy ołtarzowe (Strzelno – 1766, Nawra – 1767, katedra we Włocławku, Lisewo – ok. 1760, kościół św. Jana w Toruniu), które zwracają uwagę swym roko-kowym zdobnictwem, a niektóre z nich (Lisewo) odznaczają się profu-zją ornamentów pokrywających szaty oraz precyzją wykonania kame-ryzowanych koron zdobiących głowy Madonny i Dzieciątka.

Pierwszym i jednym z wybitniejszych dzieł Letyńskiego był srebrny tron na monstrancję w formie retabulum ołtarza Najświętszego Sakra-mentu katedry we Włocławku (1744). Wyrób ten, którego fundatorem był sufragan płocki Franciszek Kanigowski, zwraca uwagę przede wszystkim bogatą formą artystyczną, mimo iż jednocześnie odznacza się w niektórych partiach małą precyzją wykonania. Retabulum miało formę paludamentu otaczającego właściwy schodkowy tron (podwyż-szenie, na którym ustawiano monstrancję). Paludament, w postaci udrapowanej wzorzystej tkaniny, jest podtrzymywany od góry przez dwie postaci aniołków. Ponad schodkowym podwyższeniem na mon-strancję Letyński umieścił kopułowy baldachim ozdobiony ornamen-tem lambrekinowym. W zwieńczeniu całej kompozycji znajduje się na-tomiast pelikan karmiący swoje pisklęta krwią z własnej piersi (popu-larny symbol ofiarnej śmierci Chrystusa).

Srebrne antepedium Letyńskiego
Sprzed 1759 pochodzi inna poważna realizacja Letyńskiego, którą jest srebrne antepedium (zasłona na przednią część ołtarza) wykonane dla katedry płockiej na zlecenie wymienionego wcześniej Franciszka Ka-nigowskiego. Ma ono formę trójdzielną; w trzech kwaterach znajdują się medaliony ze scenami maryjnymi oplecione ornamentami rokoko-wymi (muszle i rocaille). Ikonografia antepedium realizuje temat Nie-pokalanego Poczęcia NMP (stało się ono dogmatem kościoła katolic-kiego dopiero w 1854 r.). W środkowej kwaterze Madonna z Dzieciąt-kiem depcze smoka-diabła na tle trzykrotnie ukazanej Trójcy Świętej. W prawej kwaterze Matka Boska bez Dzieciątka została wyobrażona z krzewem winnym wyrastającym z jej łona, zaś w lewej Madonna z Dzieciątkiem stoi na globie ziemskim i depcze owiniętego wokół niego węża – symbol szatana i grzechu.

Uwagę zwracają również relikwiarze wykonane przez Letyńskiego,
(cztery z katedry włocławskiej oraz jeden z Wtelna). Kolejną grupą sprzętów kościelnych wytwarzanych na masową skalę w warsztacie Letyńskiego były plakietki wotywne. Obecnie znanych jest aż piętna-ście obiektów tego typu. Tylko część z nich jest dokładnie datowana (Golub, Młyniec, Chełmonie – dwie plakietki, Dźwierzno, Unisław, Ostrowo – dwie plakietki, Chełmno – sześć plakietek, kościół św. Jana w Toruniu – 1748).

Letyński nie tylko tworzył oryginalne dzieła, ale podejmował się rów-nież renowacji i przeróbki wcześniejszych wyrobów innych złotników. W ten sposób dokonał naprawy krzyża procesyjnego z katedry gnieź-nieńskiej (wykonanego w 1667 przez gnieźnieńskiego złotnika Waw-rzyńca) oraz restauracji herm relikwiarzowych w dawnej katedrze w Chełmży (1752-53). Co symptomatyczne, nie wahał się przybijać wła-snej cechy na wyrobach innych złotników, które przecież tylko restau-rował. Tego typu działanie stawia znak zapytania co do oskarżeń o fał-szowanie przez niego srebra i korzystnego dla Letyńskiego. umorzenia procesu w tej sprawie. Letyński uzupełniał też wytwory innych złotni-ków o nowe detale bądź tworzył naśladownictwa. Przykładem działa-nia drugiego typu było np. sporządzenie monstrancji dla katedry gnieź-nieńskiej, która była wierną kopią wcześniejszego o prawie cały wiek dzieła poznańskiego złotnika Łukasza Wrzaskowicza.

Sporą grupę stanowią dzieła przypisywane Letyńskiemu. Zalicza się do nich dwa kielichy (Rypin i Kędzierzyn), pacyfikał z Boluminka, łódkę na kadzidło z Lisewa, sukienkę na obraz św. Antoniego w kościele po-benedyktyńskim w Chełmnie oraz elementy figury Matki Boskiej z bernardyńskiego sanktuarium maryjnego w Skępem (półksiężyc i anio-ły). L. pozostawił po sobie imponujący dorobek. Do dzisiaj zachowało się po nim kilkadziesiąt zabytków złotnictwa. Wprawdzie niektóre z nich reprezentują przeciętny poziom, ale nie są pozbawione swoistego uroku i jednocześnie zaświadczają o gustach fundatorów. Niezależnie od kontrowersji dotyczących jego osoby, Letyński jest uznawany za symbol toruńskiego cechu złotniczego w XVIII w., a jego ogromna spuścizna artystyczna, utrzymana przeważnie w stylu rokokowym, sta-ła się znakiem firmowym produkcji złotniczej w Toruniu w XVIII w.

Bibliografia
A. Kucharski, K.Mikulski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007

LANGENHAHN JAN ANTONI I (STARSZY)

ANGENHAHN JAN ANTONI I (STARSZY) (1700-1757), rzeźbiarz toruński.

Urodził się w mieście Koburg we Frankonii jako syn miejscowego rzeźbiarza, u którego odbył naukę zawodu. W trakcie wędrówki czeladniczej dotarł do Torunia. 12 czerwca 1730 zgłosił się na odbycie mutjaru w warsztacie znanego mistrza toruńskiego Jerzego Guhra. 18 czerwca 1730 został wpisany na odbycie ostatniego roku praktyki w warsztacie tegoż mistrza snycerskiego.

Na zakończenie terminu jako sztukę mistrzowską miał wyrzeźbić krucyfiks. Pracę wykonał szybko i w sposób zadowalający, skoro tytuł mistrza uzyskał dokładnie 9 lipca, a 16 listopada 1731 został pełnoprawnym obywatelem Torunia uzyskując prawa miejskie.

Wykształcił niewielu uczniów, zapewne tylko czterech. Dnia 18 stycznia 1738 na odbycie nauki w jego warsztacie przyjęty został Nataniel Eppen, który wyzwolił się na czeladnika 23 kwietnia 1743. Również od 1738 czeladnikiem był Gottlieb Hertwig. Natomiast 13 kwietnia 1744 Langenhahn przyjął na naukę Johanna Gottlieba Elsnera, którego dalsze losy są nieznane. Z kolei 15 kwietnia 1751 Langenhahn przyjął na naukę w swoim warsztacie syna (Langenhahna Młodszego), wyzwolonego 11 lutego 1755.

Przed 1733 wynajmował dom przy ul. Małe Garbary 14, potem w latach 1733-37 mieszkał w domu przy Rynku Nowomiejskim 17, w latach 1738-42 w domu przy ul. Sukienniczej 20, wreszcie w 1742 kupił leżącą nieopodal kamienicę przy ul. Sukienniczej 16, gdzie mieszkał do śmierci.

29 stycznia 1732 ożenił się z Anną Barbarą Schmidt, córką Andrzeja, kupca ze Wschowy. Miał z nią 6 dzieci: Annę Barbarę (1732 – po 1805), od 7 XI 1752 żonę ślusarza Jana Beniamina Linde, matkę Jana Wilhelma i Samuela Bogumiła; Katarzynę Dorotę (1735-78), od 1760 żonę kotlarza Jerzego Wilhelma Bode (zm. 1766), a potem od 1768 kotlarza Swena Gustawa Malma; Jana Antoniego mł. , Marię Eleonorę (1740-80), żonę rzeźnika Daniela Chrystiana Glitschke; Reginę Elżbietę (1743-7) i Daniela Beniamina (1748, zm. w dzieciństwie). Langenhahn zmarł w Toruniu krótko przed 20 III 1757, został pochowany na cmentarzu św. Katarzyny.

Działalność warsztatu rzeźbiarskiego Langenhahna jest słabo znana. Wiadomo, iż w latach 1731-57 brał czynny udział w pracach przy dekoracji fasady ratusza staromiejskiego w Toruniu, odbudowanego po katastrofalnym pożarze z 1703. Pracował również nad ozdobieniem wnętrz ratuszowych.

W latach 1739-40 wykonał zdobienia do zegara autorstwa Juliusa Huntenburga, na które składały się alegoryczne figury Wiary i Czasu. Z zachowanych do dziś prac Huntenburga najbardziej znana została wykonana na potrzeby toruńskiej gminy ewangelickiej. Powszechnie uważa się go za autora wystroju rzeźbiarskiego głównego ołtarza staromiejskiego kościoła ewangelickiego (obecnie św. Ducha), którego architekturę jak i sam ołtarz zaprojektował Ephraim Schröger.

W skład tej dekoracji snycerskiej wykonanej w 1756, a więc pod koniec życia rzeźbiarza, wchodzą statuy czterech ewangelistów (Mateusza, Marka, Łukasza i Jana) oraz krucyfiks i dekoracja ornamentalna. Nie podlega wątpliwości wykonanie przez Langenhahna dekoracji ornamentalnej ołtarza. Świadczy o tym sygnatura „I L A 1756” umieszczona na fryzie belkowania ołtarza głównego. Autorstwo rzeźb ewangelistów Langenhahna bywa jednak przez niektórych badaczy kwestionowane. Figury zostały wykonane w stylu późnobarokowym i reprezentują dość wysoki poziom artystyczny.
Bibliografia

A. Kucharski, K. Mikulski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007

JENNY JACOB

JENNY (Jenni, Jenii) JACOB (1672-1749), złotnik gdański i czołowy złotnik toruński.

Urodził się 25 III 1672 w Gdańsku w rodzinie kalwińskiej. Był synem Daniela (zm. 1722) i Sary Thrauwart. Ojciec był mistrzem siodlarskim (tytuł uzyskał 5 II 1669) i w latach 1676-78 pełnił w gdańskim cechu siodlarzy i rymarzy zaszczytne funkcje zastępcy starszego, a później starszego cechu.

Jenny nie podjął profesji ojca, lecz poświęcił się złotnictwu. Nieznana jest data jego przybycia do Torunia. Prawdopodobnie miało to miejsce w trakcie wędrówki czeladniczej w końcu XVII w. Pierwszym faktem potwierdzającym jego obecność w Toruniu jest wpis w księdze cechowej z 1695 stwierdzający, iż Jenny
był wówczas razem z Jakubem Hermannem czasowym pracownikiem w warsztacie Mikołaja Bröllmanna.

W kwartale św. Jana 1702 został wpisany na obowiązkowy staż przed egzaminami mistrzowskimi w warsztacie tego samego mistrza. Zgodnie z obowiązującym prawem 19 grudnia 1703 Jenny uzyskał obywatelstwo miejskie. Uprawnienia mistrzowskie zdobył jesienią 1704 (w kwartale św. Michała), był czołowym złotnikiem toruńskim I poł. XVIII w. Świadczy o tym m.in. duża liczba wykształconych przez niego uczniów: Gotfried Kröger (wpisany 1709, wyzwolony 1715), Carl Selcke (wpisany 1712 na 6 lat, wyzwolony 1719), Christoff Heinrich Cassius (wpisany 1716, wyzwolony 1721), Johann Ernst Dorriss (Dorvis 1721) przyjęty na 7 lat, wyzwolony 1727), Johann Gottlieb Hermann (wpisany 1727, wyzwolony 1735) Christoff Torburck (wpisany 24 VI 1730, wyzwolony 24 VI 1735), Gneo-mar Ernst Cassius (wpisany 22 X 1736 na 5 lat, wyzwolony 1741), Paul Echolt (Eckholt (wpisany 1742, wyzwolony 9 I 1749). O dwóch innych uczniach przyjętych brak dalszych informacji w księgach cechowych, byli to Jacob Feiser (przyjęty 1705) i Ernst Gabriel Klöp (przyjęty 1719). Ostatnim terminatorem był Ephraim Traber (przyjęty 13 IX 1747 do IX 1754), który naukę ukończył u innego mistrza. Brak wiadomości, aby którykolwiek z czeladników został mistrzem toruńskiego cechu złotników. Do końca życia Jenny prowadził ożywioną działalność artystyczną. Ostatnia wzmianka na jego temat w księgach cechowych pochodzi z 9 I 1749.

Prace artystyczne warsztatu złotniczego.
Jenny sygnował swoje wyroby znakiem monogramowym JJ (bądź J.J.) pisanym kursywą i umieszczonym w polu owalnym. Zachowało się zaledwie kilka jego prac, których atrybucja jest potwierdzona; ogromną większość z nich stanowią sprzęty liturgiczne, do których należą dwie monstrancje (Gniezno – katedra, Grabie – kościół parafialny). Wątpliwą atrybucję posiadają dwie monstrancje z Pakości (obydwie pochodzące z I poł. XVIII w.), z których jedna posiada stopę i nodus wykonane przez Jana Letyńskiego, innego toruńskiego złotnika (1762). Charakterystyczny jest motyw figurek aniołów z rozłożonymi skrzydłami bądź postaci świętych umieszczanych antytetycznie na zakończeniu ramion monstrancji. Wszystkie monstrancje posiadają promieniste glorie (co charakterystyczne, o nierównej długości poszczególnych promieni), utrzymane w wyraźnie barokowej stylistyce.

Inne zachowane prace to dwa relikwiarze skrzynkowe z katedry we Włocławku (1740 i 1742), ze zdobionymi ściankami bocznymi oraz fantazyjnymi wiekami zwieńczonymi nastawą w formie grzebienia, utworzoną z motywu korony, liści palmowych i ornamentu małżowinowego.

Wśród wytworów warsztatu wyróżniają się również dwie srebrne sukienki zakładane na obrazy. Pierwsza zdobi ołtarzowy wizerunek św. Józefa z Dzieciątkiem w kościele karmelitów w Oborach. Drugi obiekt tego typu to sukienka z koronami na obraz NMP w kościele parafialnym w Kościelcu Kujawskim, pochodząca z II ćw. XVIII w.

Sukienka z Kościelca świadczy o dużej biegłości warsztatowej złotnika. Zawiera ona ciekawy motyw ikonograficzny w postaci symboli ciał niebieskich (Madonna w typie Hodegetrii, na półksiężycu, trzyma Dzieciątko, a na jej ramieniu zamiast tradycyjnej gwiazdy widoczna jest tarcza słoneczna). Jeszcze inną realizacją jest naczynie na oleje z katedry we Włocławku. Jedynym przedmiotem przeznaczonym do użytku świeckiego jest kufel z pokrywą (1721). Jemu przypisuje się również wykonanie dwóch monstrancji z Pakości oraz monstrancji z Kościelca Kujawskiego.

Cechę jego warsztatu noszą również dwa kielichy przechowywane w toruńskim muzeum (datowane odpowiednio 1709 i 1741). Starszy odznacza się przewagą trybowanego ornamentu nad niewielkimi scenami figuralnymi. Uwagę zwraca przede wszystkim drugi kielich (datowany 1741), który charakteryzuje się już wyraźną dominacją scen reliefowych w całej kompozycji. Na nodusie, koszyczku i stopie znajdują się sceny figuralne oraz partie pokryte dekoracją roślinną. Szczególnie bogato zdobiona jest stopa tego kielicha zawierająca trzy sceny z Nowego Testamentu: Zwiastowanie, Pokłon Pasterzy i Pokłon Trzech Króli. Do czasów obecnych przetrwało niewiele obiektów wytworzonych w jego warsztacie. Utrzymane są one w konsekwentnej stylistyce baroku, świadczą też o dużych umiejętnościach artysty pozwalając zaliczyć go do wyróżniających się złotników toruńskiego cechu w II ćw. XVIII w. Mimo niewątpliwych zapożyczeń, złotnictwo toruńskiego mistrza cechuje się dużą oryginalnością, jest przy tym jednym z ostatnich przejawów inwencji w środowisku toruńskim i zapowiada powolne obniżanie się poziomu tego rzemiosła w II poł. XVIII w.

Jenny zmarł 1 czerwca 1749 i został pochowany sześć dni później. Początkowo Jenny zamieszkał w kamienicy przy ul. Szczytnej 22, potem w latach 1710-14 w domu przy ul. Mostowej 28, z którego przed 1723 przeniósł się do kamienicy nr 23 przy tejże ulicy, gdzie mieszkał do śmierci. Dom ten dziedziczyli po nim zięciowie Stefan Krahn i Jan Andrzej Mazarguil.

Był dwukrotnie żonaty. 3 I 1704 ożenił się z Ewą Marianną Sigmund (1684-1710), córką Jana, predykanta kalwińskiego w Toruniu. Miał z nią 4 dzieci, które zmarły zapewne w dzieciństwie: Jana Jakuba (chrz. 1 X 1704), Mariannę Dorotę (chrz. 15 XI 1705), Barbarę (chrz. 12 IV 1704) i Jakuba (chrz. 29 X 1709).

Po śmierci pierwszej żony podczas epidemii dżumy w 1710 poślubił ponownie w 1711 r. Krystynę Revers (zm. 1758), córkę kalwińskiego kupca toruńskiego Bernarda. Miał z nią 8 dzieci: Mariannę Adelgundę (chrz. 20 XI 1711, zm. 1763), wydaną za mąż w 1733 r. za kupca toruńskiego, kalwina Stefana Krahna; Annę Krystynę (chrz. 11 VII 1714), wydaną za mąż 21 II 1754 za złotnika toruńskiego, kalwina Jana Andrzeja Mazarguila (zob.); Katarzynę Elżbietę (chrz. 17 III 1716), Jakuba (chrz. 13 I 1718), Reginę Dorotę (chrz. 28 X 1721), Zuzannę Konkordię (chrz. 21 IV 1724), Jana Jakuba (19 VIII 1727) i Florentynę Sarę (chrz. 25 IV 1730, zm. 1776), wydaną za mąż 17 XI 1767 za złotnika tor. Daniela Claussena. Pozostałe dzieci zmarły zapewne w dzieciństwie.

Bibliografia
A. Kucharski, K. Mikulski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007

HAUSMANN MICHAEL DAVID

HAUSMANN MICHAEL DAVID (1716-1784), złotnik toruński.
Działacz cechowy, członek III Ordynku.
Urodził się w Królewcu. Przybył do Torunia przed 1742, zapewne po dłuższym pobycie w Gdańsku. Dokładna data uzyskania przez niego tytułu mistrza złotniczego nie jest znana, gdyż fakt ten nie został odnotowany w księgach cechowych. Być może mistrzem został ok. 1744, kiedy założył rodzinę. Na listę obywateli Torunia wpisano go dnia 21 czerwca 1748.

Od 22 czerwca 1750 pełnił funkcję sekretarza cechowego. W 1755 został z ramienia cechu i toruńskich katolików członkiem III Ordynku. Funkcję tę pełnił do śmierci. Wpisy w księgach cechowych stwierdzają, iż dwukrotnie przez dłuższy okres czasu był starszym cechu. Po raz pierwszy został mianowany na to stanowisko uchwałą kwartalnego zebrania cechowego z 14 maja 1759, która określała czas jego nominacji na okres sześciu lat. Hausmnn. pełnił wspomnianą funkcję do 28 stycznia 1765, kiedy to na krótko starszym został Jan Gottlieb Rohde. 20 stycznia 1766 Hausmann został mianowany zastępcą starszego cechu, Jana Mazarguila; pozostał na tym stanowisku do 1774.

Rok później 28 czerwca ponownie wybrano go starszym cechu, którym pozostał prawie do końca życia, bo aż do 1784. Przynajmniej od 28 czerwca 1775, a więc od momentu ponownego wybrania na starszego cechu, Hausmanna pełnił też funkcję probierza kontrolującego wyroby złotnicze pod względem próby i proweniencji. Jak zapisano w aktach cechowych, znaczył sprawdzone przez siebie wyroby sygnaturą kontrolną „H”.

Hausman wykształcił wielu uczniów. Z akt cechowych wiadomo, iż 26 października 1759 przydzielono mu dwóch uczniów: Johanna Christiana Quartiera i Johanna Michaela Petersena (obydwaj do 1766). Pozostali uczniowie, którzy zostali wyzwoleni na czeladników przez Hausmanna to: Frantz Kierr (1753-58), Johann Zuckmantel (1766-71), Christian Thiel (1766-73), Josef Wagner (1774-79). Przyjęty również w 1774 Johann Dawid Neumann nie ukończył terminu. W 1780 Hausmann przyjął do terminu Polaka Marcina Łukaszewicza, który uciekł jednak nie kończąc nauki. Ostatnim uczniem Hausmanna był Christian Krause przyjęty w 1784, a więc w roku śmierci mistrza. Prawdopodobnie ukończył termin u innego mistrza. Syn Hausmanna Tomasz Dawid również wykonywał zawód złotnika. Naukę w warsztacie ojca odbywał w latach 1777-80.

Wytwórca naczyń i sprzętu liturgicznego

Wyroby jego autorstwa należą głównie do szerokiej gamy sprzętów kościelnych. W swojej twórczości Hausmann wykazywał liczne podobieństwa z realizacjami starszego od siebie Jana Letyńskiego, z którym zresztą konkurował. Wyroby Hausmanna utrzymane są konsekwentnie w stylu rokokowym. Charakteryzują się one starannością wykonania ornamentów oraz dokładnością w oddaniu profili i konturów reliefowych postaci ludzkich (przynajmniej w początkowym okresie twórczości).

Spośród czterdziestu prac, które są mu obecnie przypisywane, prawie połowę stanowią monstrancje; najstarsza i zarazem jedyna datowana (1755) znajduje się w kościele parafialnym w Grudziądzu. Jedyna monstrancja autorstwa Hausmanna w Toruniu przechowywana jest w kościele bernardynów śś. Piotra i Pawła. Hausmann wykonywał monstrancje dla kościołów położnych w okolicach Torunia, jak również dla bardziej oddalonych (Karnkowo, Pułtusk, Nowe Miasto Lubawskie, Polanowice, Rogoźno, Trutowo, Mogilno – kościoły św. Jana i św. Jakuba, Nawra, Trląg, Bobrowo, Unisław). Monstrancje autorstwa Hausmanna , podobnie jak reszta jego wyrobów, należą do stylistyki rokokowej. Charakteryzują się występowaniem prawie we wszystkich przykładach kolistej glorii z promieniami w układzie gwiaździstym. Posiadały też z reguły ramiona z umieszczonymi na nich małymi figurkami ludzkimi, które w dużej mierze zostały odlane mało starannie, a czasem wręcz w sposób prymitywny.

Oprócz monstrancji Hausmann wytwarzał również naczynia liturgiczne, przede wszystkim kielichy, w ogromnej większości niedatowane i uważane za dosyć przeciętne w swojej kategorii z uwagi na prawie całkowity brak dekoracji na większości z nich (Zarzby Kościelne, Poniatowo – 1760, Glinojeck, Brudnia, Bydgoszcz, Różan, Kazanice, Żuromin).

Oprócz kielichów w dorobku artystycznym Hausmanna znajdują się również pacyfikały (Zawidz, Lipno, Kazanice) oraz relikwiarze (Węgrów, Pelplin – kościół cysterski, Chełmża, Goleszyn, Płock). Relikwiarze Hausmanna różniły się w sposób zasadniczy od analogicznych wyrobów Letyńskiego poprzez brak promieni w tarczach.

Innymi wyrobami Hausmanna były ciekawie i bogato zdobione łódki na kadzidło, z których zachowała się tylko jedna (Obory), odznaczająca się wyjątkowo dobrze dobranymi proporcjami oraz finezyjną dekoracją; posiada ona wyszukaną formę muszli umieszczonej na atlancie w kształcie putta. W jej zwieńczeniu Hausmann umieścił uchwyt w kształcie konaru drzewa z siedzącym na nim ptakiem. Poprawne kształty świadczą o dużej klasie warsztatu oraz staranności wykonania oraz o inwencji autora, która nie zawsze przejawia się w jego dziełach. Spośród sprzętów liturgicznych wykonanych przez H. wyróżniają się krzyże ołtarzowe z katedr we Włocławku i Chełmży.

Ciekawym przykładem sztuki sakralnej autorstwa H. są sukienki srebrne zakładane na obrazy ołtarzowe, np. z kościoła w Żurominie z przedstawieniem Marii z Dzieciątkiem i św. Antonim adorowanej przez grupę zakonników franciszkańskich. Warta wymienienia jest również pozłacana sukienka z Karnkowa na obraz koronacji NMP oraz z Zakrzewa na obraz św. Józefa z Dzieciątkiem Jezus. Uwagę zwraca również ikonograficzny cykl maryjny z kościoła parafialnego w Grucie. Czternaście plakiet wotywnych w kształcie tacek o wielolistnym obrysie posiada w centrum okrągłe reliefy przedstawiające sceny z życia Chrystusa i Marii (wprawdzie trybowane mało starannie). Warsztat Hausmanna wykazywał wiele zbieżności z formami stosowanymi przez Jana Letyńskiego, chociaż jego dzieła w wielu elementach różniły się od wyrobów głównego konkurenta cechowego. Bezsprzecznym pozostaje natomiast fakt, iż wyroby Hausmanna reprezentują dojrzały styl rokokowy.
Hausmann zmarł krótko przed 12 lipca 1784, kiedy został pogrzebany. Przed 1747 mieszkał w domu przy ul. Ciasnej 8, należącym do parafii św. Janów. W latach 1748-50 mieszkał w kamienicy przy ul. Żeglarskiej 4. W tymże roku nabył kamienicę przy Rynku Staromiejskim nr 8, w której mieszkał do śmierci.

9 sierpnia 1744 ożenił się z Marianną Olszewską (zmarłą 1782). Miał z nią 8 dzieci: Annę Barbarę (ur. 1745), Mariannę (ur. 1747), Mariannę Małgorzatę (1749-50), Ignacego Michała (urodzonego i zmarłego (1752), Józefa Wincentego (urodzonego (1754), Marię Elżbietę (urodzoną 1756), Jana Ludwika (urodzonego 1757) i Tomasza Daniela (urodzonego 1761). Ten ostatni również wykonywał zawód złotnika, chociaż nie został przyjęty do cechu i nie uzyskał obywatelstwa toruńskiego. Naukę w warsztacie ojca odbywał w latach 1777-80. Potem mieszkał i pracował w jurydyce należącej do dominikanów w Nowym Mieście. Po śmierci pierwszej żony Hausmann ożenił się powtórnie ok. 1783 z Konstancją nieznanego nazwiska, z którą miał córkę Joannę Reginę (ur. 1784). Po śmierci męża młoda wdowa wyszła 5 lipca 1785 za mąż ponownie za luteranina i kupca toruńskiego Michała Schöna. Hausmann używał sygnatury składającej się z monogramu „MDH” umieszczonego w trójliściu.

Bibliografia
A. Kuchaski, K. Mikulski,Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007