Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

BOBOWSKI Feliks

BOBOWSKI  Feliks (1873–1936), działacz społeczno-narodowy


 

Syn mistrza kuśnierskiego

Urodził się 21 maja 1873 r. w Kościanie, w rodzinie mistrza kuśnierskiego Józefa i Antoniny z domu Koszewskiej. Od 6 do 14 roku życia uczęszczał do szkoły ludowej w Kościanie, poza tym przez 4 ostatnie lata do Szkoły Przygotowawczej rektora Seifferta tamże. Stosunki majątkowe rodziców nie pozwalały mu na dalszą naukę, dlatego po ukończeniu 14 lat rozpoczął pracę w biurze adwokackim i notarialnym adwokata Mitschkego w Kościanie. Następnie od 15 października 1892 r. pracował u adwokata Wolińskiego w Poznaniu i od 1 maja 1894 r. do 1 listopada 1897 r. jako kierownik biura adwokackiego i notarialnego radcy Jana Łangowskiego w Sztumie, skąd przeszedł do adwokata Wizego, u którego pracował do 1 kwietnia 1910 r. W styczniu 1912 r. Feliks Bobowski wyjechał do Królewskiej Huty (obecnie Chorzów), gdzie do marca 1913 r. był zatrudniony u adwokata Bartlaua. W marcu 1913 r. zamieszkał w Toruniu i do końca 1916 r. pracował u adwokata Krzyżankiewicza, a od 1 września 1914 r. do kwietnia 1916 r. także w toruńskim Banku Ludowym.

Na terenie Wielkopolski znany był jako aktywny działacz niepodległościowy i gorliwy wyznawca idei organizowania się Polaków pod zaborem pruskim w stowarzyszeniach narodowych i katolickich, na długo przed wybuchem pierwszej wojny światowej. On to w okresie największego ucisku germanizacyjnego odważył się w silnie zniemczonym Lesznie, wraz z kilkoma innymi działaczami polskimi, założyć 23 lutego 1902 r. kuźnię polskiego ruchu narodowego – Towarzystwo Gimnastyczne “Sokół” i być jego pierwszym prezesem. Prześladowaniom “Sokoła” ze strony policji leszczyńskiej, jak i władz administracyjnych, nie było końca, toteż po 3-letnich zmaganiach się z władzami zawieszono czynność towarzystwa na czas nieograniczony. W tym roku także wraz z Teodorem Bobowskim i innymi Polakami założył towarzystwo w celu wydawania pisma polskiego pt.: “Nowy Czas”. Jednakże pismo to, ukazujące się dwa razy w tygodniu, mimo najlepszych chęci i wielkich zabiegów inicjatorów, nie posiadając stałych abonentów i większych funduszy, upadło po dwóch latach.

W Lesznie w 1903 r. znalazł się w gronie założycieli polskiego Towarzystwa Katolickich Robotników i był jego długoletnim prezesem. Również tym Towarzystwem w pierwszych latach jego istnienia bardzo interesowała się policja pruska, przysyłając na jego zebrania swego przedstawiciela. On także z kilkoma innymi Polakami nadawał poszczególnym ulicom w Lesznie nazwy polskie, którymi posługiwała się ludność polska aż do wskrzeszenia nowych nazw w Odrodzonej Rzeczypospolitej.


Po raz pierwszy w Toruniu

Po dziesięcioletniej owocnej pracy, zmuszony do opuszczenia Leszna, udał się do Poznania, skąd 3 maja 1913 r. przybył do Torunia, i tu włączył się w nurt życia polskich organizacji społecznych, będąc m. in. sekretarzem Towarzystwa Śpiewu “Lutnia” i reżyserem przedstawień amatorskich.

Feliks Bobowski był ponadto autorem kilku amatorskich sztuk teatralnych ludowo-narodowych granych podczas zaborów oraz wierszy i pieśni patriotycznych. Wśród nich: wydane nakładem Księgarni Adama Cybulskiego w Poznaniu w 1910 r.: “Zaręczyny w plantacjach czyli Kłopoty starego Szpyralskiego, Fraszka sceniczna w 2 odsłonach” oraz wydana nakładem tej samej Księgarni w 1912 komedia w 3 aktach i /4 odsłonach/: “Na obcy bilet”. W Toruniu m. in. napisał w 1915 r. rymowany obrazek sceniczny: “Na grobach ojców” – wydany drukiem jako 156 tomik popularnej biblioteczki poznańskiej “Naród sobie”, Poznań 1930 r. Sceniczna przeróbka tego poematu przeznaczona była dla zespołów pragnących uczcić w styczniu 1930 r. rocznicę dziesięciolecia wyzwolenia Pomorza. W epilogu wprowadził autor na scenę duchy postaci historycznych, a zakończył sceną wkroczenia wojsk polskich na rynek toruński. Wymienione wyżej sztuki grane były także w Toruniu. Niestety – jego utwory literackie są rozproszone i mało znane. W zbiorach rękopiśmiennych Biblioteki Uniwersyteckiej w Toruniu znajdują się rękopisy i maszynopisy następujących jego wierszy i pieśni: z 1909 r. wiersz: “W setną rocznicę urodzin Juliusza Słowackiego”; napisany w Królewskiej Hucie /obecnie Chorzów/ 19 sierpnia 1912 r. wiersz: “Żale !”; napisany w Kartuzach w lutym 1917 r. wiersz: “Nieśmy pomoc”; z w lipca 1919 r. utwór wraz z nutami: “Msza na obchód zmartwychwstania Polski” – wydany drukiem – lecz bez nut w Kartuzach; oraz bez daty wiersz “Hasła”. Prawdopodobnie w 1919 r., również w Kartuzach wydany został jego wiersz: “Witaj orle wolny biały” – śpiewany na melodię pieśni “Domek rodzinny”.

Feliks Bobowski opuścił Toruń 30 grudnia 1916 r. i wyjechał do Kartuz, gdzie również rozwinął ożywioną działalność społeczno-narodową. Z jego inicjatywy zorganizowano w tym mieście cały szereg obchodów narodowych . Za swoją działalność niepodległościową narażony był w Kartuzach w latach 1918–1919 na kilkakrotne rewizje dokonane przez “Grenzschutz” i w końcu został oskarżony o zdradę stanu. Udało mu się uniknąć uwięzienia tylko dzięki rozejmowi zawartemu podczas Powstania Wielkopolskiego z Niemcami, mocą którego wszelkie polityczne postępowania karne zostały umorzone.


Po przyłączeniu Pomorza do Macierzy

W trakcie przyłączania Pomorza do Macierzy w styczniu i lutym 1920 r., już 21 stycznia tego roku wrócił do Torunia, gdzie został naczelnym sekretarzem w Okręgowym Urzędzie Zdrowia przy Urzędzie Wojewódzkim Pomorskim, a następnie sekretarzem adwokackim i długoletnim kierownikiem biur adwokatów Stanisława Esden-Tempskiego i Mariana Bolta. Od początku włączył się aktywnie w odbudowę polskiego życia społeczno-narodowego. Na nowo zaangażował się w pracę toruńskiego Towarzystwa Śpiewu “Lutnia”, (które w uznaniu zasług położonych dla Towarzystwa i za owocną działalność na niwie śpiewaczej mianowało go w 1933 r. swym członkiem honorowym) oraz Towarzystwa Gimnastycznego “Sokół”, dla którego w 1919 r. z okazji srebrnego jubileuszu “Sokoła Toruńskiego” i pierwszego zlotu Dzielnicy Pomorskiej Związku Sokołów Polskich napisał “Pieśń Sokolą”, śpiewaną na melodię “Ospały i gnuśny”, a w 1923 r. z okazji zawodów Związków “Sokoła” napisał “Zarys dziejów “Sokoła” toruńskiego pod rządem pruskim”; udzielał się też w nowopowstałych towarzystwach, będąc m. in.: sekretarzem Toruńskiego Komitetu Plebiscytowego dla Górnego Śląska, członkiem Komisariatu Związku Obrony Kresów Zachodnich na powiat toruński i wiceprezesem Związku Zawodowego Pracowników Notarialnych w Toruniu.

W ostatnich latach swego życia, skrępowany długotrwałą chorobą, odsunął się od aktywnej pracy społecznej, wspomagając w miarę nadwątlonych sił i możliwości wielu biednych, służąc im radą i wsparciem. Gdy jednakże Gniazdo I “Sokoła” w Toruniu obchodziło w 1934 r. czterdziestolecie założenia, Feliks Bobowski napisał obszerną historię Gniazda oraz piękny wiersz i pieśń powitalną, zamieszczone w książce p.t.: [Czterdzieści] 40 lat “Sokoła” w Toruniu 1894–1934.

Feliks Bobowski zmarł w Toruniu 21 września 1936 r. i pochowany został na cmentarzu parafialnym przy ul. Józefa Wybickiego.

W małżeństwie z Józefą Marcinkowską, urodzoną 11 lutego 1871 r. w Bielsku powiat Strzelno, córką nauczyciela Ignacego i Eleonory Czerwińskiej, zmarłą 21 stycznia 1946 r. i pochowaną obok męża i córek w grobie rodzinnym miał siedmioro dzieci; synów: Zdzisława – poległ 2 czerwca 1918 r.,Stefana, ur. 2 września 1900 r. służył ochotniczo w Wojsku Polskim, Leszka Kazimierza, ur. 2 marca 1910 r. w Lesznie, Bogdana Ignacego, ur. 5 czerwca 1913 r. w Toruniu oraz córki: Wandę, ur. 15 lutego 1896 r.. Halinę ur. 21 stycznia 1902 r., zmarłą 18 kwietnia 1983 r. i Olechnę Teodorę, ur.1 kwietnia 1908 r., Lesznie, zmarłą 28 marca 1973 r.

W Toruniu Feliks Bobowski mieszkał przy ul. Leśnej 35, następnie św. Jakuba 13 i Chodkiewicza 5.


 

Bibliografia: K. Przybyszewski, Toruński Słownik Biograficzny , t.1. ToMiTo


 

Toruń 1998

Fotogalera