Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

CZARLIŃSKI ADAM SCHEDLIN

CZARLIŃSKI ADAM SCHEDLIN Adam Schedlin-Czarliński (1870–1956) pierwszy starosta toruński w Odrodzonej Rzeczypospolitej


 

Syn ziemianina z Zakrzewka

Adam Leon Michał herbu własnego Schedlin-Czarliński urodził się 29 września 1870 r. w Zakrzewku w powiecie toruńskim, w rodzinie ziemianina, działacza narodowego oraz posła polskiego do parlamentu w Prusach i Rzeszy Niemieckiej Leona (patrona ulicy w Toruniu) i Bronisławy z Mazowieckich herbu Dołęga. Uczęszczał do gimnazjum toruńskiego, skąd po złożeniu w 1890 r. matury udał się do Berlina, by na tamtejszym uniwersytecie studiować rolnictwo i ekonomię. Po odbyciu jednorocznej służby wojskowej w wojsku pruskim wrócił do Zakrzewka i prowadził samodzielnie gospodarstwo w czasie długich nieobecności swego ojca. Po ukończeniu praktyki rolniczej, objął we wrześniu 1898 r. na własność rodzinny majątek, który w wyniku wytrwałej pracy doprowadził do wysokiej kultury rolnej i prowadził go wzorowo przez ponad 40 lat.

Obok gorliwej pracy w rodzinnym majątku nie stronił Adam Czarliński od działalności społecznej. Już w 1895 r. został sekretarzem Towarzystwa Rolniczego w Chełmży; był wieloletnim członkiem Rady Patronackiej Kółek Rolniczych i wicepatronem tych kółek na powiat toruński i wąbrzeski – tylko w ciągu jednego roku założył 10 kółek rolniczych. Działał też w Towarzystwie Czytelni Ludowych, pełniąc w latach 1911–1919 funkcję bibliotekarza powiatowego w Toruniu. Należał także do Towarzystwa Naukowego w Toruniu oraz brał aktywny udział w pracach Powiatowego Komitetu Wyborczego w Toruniu, będąc w latach 1912–1918 jego prezesem, wspierał także działalność toruńskiego Towarzystwa Gimnastycznego “Sokół”. Ponadto piastował godność męża zaufania Związku Ziemian w Poznaniu, założonego dla ratowania zagrożonych majątków polskich i wielu innych polskich placówek. Sam na wiadomość o zagrożonym przez pruską kolonizację majątku Owieczkowo w powiecie wąbrzeskim, nie chcąc by dostał się w ręce niemieckie, kupił go 30 kwietnia 1913 r., bez oględzin i namysłu, płacąc – jak się później okazało – cenę niewspółmiernie wysoką.

W latach 1918–1919 Adam Czarliński brał czynny udział w działaniach mających na celu powrót Pomorza do Polski. Natychmiast po wybuchu rewolucji listopadowej w 1918 r. w Niemczech zajął się zorganizowaniem Powiatowej Rady Ludowej w Toruniu,


Pierwszy starosta toruński

Uznając w pełni jego zasługi Powiatowa Rada Ludowa wybrała go jednogłośnie na swego prezesa. On też, w obawie przed prowokacyjnym zachowaniem się Niemców wobec Polaków, dla zachowania ładu i porządku utworzył Straż Ludową na powiat toruński. Do jego majątku Zakrzewka przyjeżdżali wiosną i latem 1919 r. z różnych stron Pomorza ochotnicy do armii polskiej, których następnie po odpowiednim zaopatrzeniu, również w gotówkę, potajemnie odstawiano do pobliskiego Lubicza i przez granicę byłej Kongresówki przemycano do wolnej Polski.. W ten sposób mimo nadzwyczajnej czujności “Grenzschutzu”, przeszło przez Zakrzewko około 2000 ochotników. W werbowaniu i przerzucaniu ochotników przez granicę brali udział syn Czarlińskiego Leon, jego brat stryjeczny Wincenty i żona Maria, która jako kurier przechodziła sama przez granicę. Z tego powodu znajdowali się oni w ciągłym niebezpieczeństwie utraty życia za zdradę stanu. W lipcu 1919 r. Niemcy aresztowali Adama i Marię Czarlińskich, lecz dla braku dostatecznych dowodów “Grenzschutz” ich uwolnił, rekwirując tylko 6 cennych koni zakrzewskich,

Wybrany w lipcu 1919 r. na walnym zebraniu Powiatowej Rady Ludowej w Toruniu jednomyślnie na przyszłego starostę powiatu toruńskiego pełnił Czarliński z polecenia Podkomisariatu Naczelnej Rady Ludowej w Gdańsku funkcję Delegata Rządu Polskiego przy landracie pruskim w Toruniu. Dzięki swej powadze i taktownemu postępowaniu uzyskał od landrata pozwolenie na zorganizowanie jedynego na Pomorzu 20-osobowego umundurowanego oddziału żandarmerii polskiej, złożonego przeważnie z członków tajnej Organizacji Wojskowej Pomorza, któremu dla braku funduszy powiatowych, sam z własnych pieniędzy wypłacał żołd od 1 listopada 1919 r. do początku lutego 1920 r.

Dnia 17 stycznia 1920 r. przejął Czarliński władzę w powiecie jako komisaryczny starosta toruński wiejski i w tej funkcji witał następnego dnia wkraczające do Torunia po 127 latach niewoli oddziały Wojska Polskiego. Będąc do 1926 r. pierwszym starostą toruńskim położył duże zasługi, aby należycie przygotować i zorganizować urzędy polskie na podległym sobie terenie; miał znaczne trudności do pokonania, gdyż powiat toruński należał do najbardziej zniemczonych na Pomorzu, zaś urzędy powiatowe przejęte od Niemców nie posiadały wykwalifikowanego personelu, bo urzędników niemieckich trzeba było zastąpić Polakami; dobranie zatem i wyszukanie kandydatów na poszczególne urzędy wymagało wytężonego wysiłku. Jednak energia i pracowitość Czarlińskiego przykładnie działała na podległy mu personel urzędniczy, toteż w krótkim czasie urzędnicy jego w swej działalności w niczym nie ustępowali swym poprzednikom; energicznie usuwano w urzędach wszelkie ślady niemieckie, a od połowy 1920 r. korespondencja urzędowa prawie wyłącznie odbywała się w języku polskim.

Niemałe też zasługi położył Czarliński dla powiatu w czasie inwazji bolszewickiej na Polskę w 1920 r., kiedy to z pomocą swego syna Leona dostarczył dla armii ochotniczej 180 koni z powiatu i znaczne ilości rozmaitego taboru, zorganizował też oddział konny z 35 byłych żołnierzy, utrzymujący łączność pomiędzy oddziałami wojskowymi, wykładając dlań żołd z własnych funduszy. Poświęcając całą swoją energię i czas dla dobra powiatu nie zauważył szybkiego zmniejszania się majątku, aż w 1926 r. zmuszony był do sprzedania Owieczkowa za czwartą część ceny zapłaconej w 1913 r.


Starosta grudziądzki

Ze względu na to, że wyższy urzędnik wykonujący władzę administracyjną lub skarbową, nie mógł prowadzić na terenie podlegającym jego władzy, przedsiębiorstwa rolnego, przemysłowego lub handlowego, 6 maja 1926 r. opuścił Czarliński Toruń, udając się na równorzędne stanowisko do Grudziądza.

Także jako starosta grudziądzki, w czasie przeszło 2-letniej działalności, zaskarbił sobie uznanie i wdzięczność społeczeństwa całego powiatu. M. in. założył powiatową betoniarnię, przez co przyczynił się do zmniejszenia wydatków na drogi w powiecie, przy równoczesnym ich ulepszeniu; doprowadził do prawie zupełnego zlikwidowania bezrobocia na podległym jego władzy terenie. Wymownym dowodem jego działalności społecznej było zbieranie datków na samoloty sanitarne, w której to zbiórce powiat grudziądzki zajął pierwsze miejsce w kraju.

Jako starosta toruński i grudziądzki był Adam Czarliński również aktywnym członkiem wielu organizacji społecznych i komitetów. I tak m. in. był prezesem Oddziału Powiatowego Pomorskiej Ligi Obrony Powietrznej Państwa w Toruniu, przewodniczącym Komitetu Pomocy Jeńcom Wojennym na powiat Toruń miasto i wieś, przewodniczącym Wydziału Związku Elektryfikacyjnego Chełmno-Świecie-Toruń, przewodniczącym Powiatowego Komitetu Popierania Skarbu Narodowego, przewodniczącym PKO w Toruniu, zastępcą przewodniczącego Komitetu Wykonawczego Centralnego Pomorskiego Komitetu dla Odbudowy Kresów Wschodnich – zniszczonych w wojnie bolszewickiej, członkiem Zarządu Towarzystwa Miłośników Sceny Narodowej w Toruniu, honorowym członkiem Towarzystwa Powstańców i Wojaków oraz członkiem honorowym Związku Straży Pożarnych na Pomorzu. Za zasługi dla Kościoła katolickiego otrzymał godność tajnego świeckiego Szambelana Jego Świątobliwości.

Z dniem 1 stycznia 1929 r. żegnany z żalem przez społeczeństwo powiatu grudziądzkiego, przeszedł Adam Czarliński na emeryturę; wrócił do rodzinnego Zakrzewka, nie przerwał jednak ciągle żywej działalności społecznej, zaś dwór jego był nadal miejscem licznych spotkań towarzyskich.

 

Za zasługi na polu narodowo-społecznym i na polu administracji państwowej odznaczony został w 1929 r. Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W latach trzydziestych był Czarliński sędzią Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Toruniu, członkiem Zarządu Pomorskiego Towarzystwa Opieki nad Dziećmi, członkiem toruńskiego powiatowego komitetu Funduszu Obrony Narodowej. Brał również udział w pracach Zjazdu Byłych Działaczy Niepodległościowych Pomorza w 1935 r. w Toruniu.


Po 1939 r.

Po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę był kilkakrotnie aresztowany i następnie zwalniany, dzięki wstawiennictwu ziemian pomorskich – Niemców, byłych obywateli polskich.

 

Adam Czarliński zmarł 30 kwietnia 1956 r. w Chełmży i pochowany został w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Papowie Toruńskim.

W małżeństwie zawartym 25 października 1898 r. z Marią Aubracht Prądzyńską miał pięcioro dzieci, synów: Leona (1899–1939), Lucjana (1905–1931), Józefa (1907–1908) oraz córki: Gabrielę (1901–1989) i Aleksandrę (1909–1981).

Małżonka jego, urodzona w 1878 r., córka Józefa Prądzyńskiego, dziedzica Skarpy w powiecie złotowskim i Gabrieli z Wolszlegierów h. Jelita, była aktywną działaczką narodową, mającą duże zasługi w pracy nad przywróceniem Pomorza Polsce. Kiedy jej męża powołano na stanowisko starosty, wzięła na siebie obowiązki gospodarskie, lecz i wówczas nie stroniła od pracy społecznej. Była m. in. kilkakrotnie prezeską Koła Towarzystwa Ziemianek w Toruniu, wiceprezeską Zarządu Okręgu Pomorskiego PCK, członkiem Zarządu Pomorskiego Uniwersytetu Ludowego i Towarzystwa Czytelni Ludowych.

Za zasługi te w Odrodzonej Rzeczypospolitej odznaczona została m. in.: Krzyżem Organizacji Wojskowej Pomorza, Odznaką Powstańców i Wojaków, Odznaką 18 Pułku Ułanów, Odznaką Honorową Frontu Pomorskiego i pośmiertnie Medalem Niepodległości. Maria Czarlińska zmarła 10 sierpnia 1929 r. i pochowana została w grobowcu rodzinnym na cmentarzu w Papowie Toruńskim.


Bibliografia: K. Przybyszewski, Toruński Słownik Biograficzny , t. 2 ToMiTo UMK Toruń 2000


FOTOGALERIA