Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

DAŻWAŃSKI Stefan

DAŻWAŃSKI Stefan (1889–1952), inż. chemik, dyrektor Gazowni, Elektrowni i Tramwajów w Toruniu


 

Inżynier chemik

Urodził się 28 stycznia 1889 r. w Tarzymiechach w powiecie krasnostawskim w Małopolsce, w rodzinie agronoma Gabriela i Konstancji z Dzikowskich. Uczęszczał początkowo do gimnazjum w Warszawie, a od 1899 r. do gimnazjum rządowego w Siedlcach, z którego w 1902 r. został wydalony za protest przeciwko nauczaniu religii rzymsko-katolickiej po rosyjsku, następnie przeniósł się do szkoły handlowej w Łodzi, skąd został ponownie wydalony za walkę o polską szkołę i kulturę wśród młodzieży oraz udział w strajku szkolnym 1905 r.

Świadectwo dojrzałości uzyskał w 1907 r. w I cesarsko-królewskiej .Wyższej Szkole Realnej w Krakowie. Dyplom inż. chemika otrzymał w 1912 r. na Wydziale Chemii Technicznej Politechniki w Pradze w Czechach. Praktyki wakacyjne odbywał m. in.: w Laboratorium Chemicznym doktora Serkowskiego w Warszawie, w Inspekcji Gazowej Magistratu m. Warszawy, w oddziale drukarskim farbiarni towarzystwa akcyjnego “Zawiercie” oraz w elektrowni łódzkiej.

Po studiach, przed wybuchem pierwszej wojny światowej inż Stefan Dażwański należał do Związku Młodzieży Polskiej “Zet” i Narodowego Związku Robotniczego; działał aktywnie w Konfederacji Organizacji Niepodległościowych; po wojnie światowej bezpartyjny. W czasie wojny polsko-bolszewickiej w 1920 r. służył ochotniczo w Wojsku Polskim.

Po ukończeniu studiów inż. Dażwański pracował kolejno: od 1 października 1912 r. do 1 lipca 1915 r. w fabryce węgli do lamp łukowych elektrycznych towarzystwa akcyjnego “Carbo-Lumen” w Lublinie; od 20 listopada 1915 r. do 1 maja 1917 r. był kierownikiem Miejskiego Laboratorium Chemicznego w Lublinie, będąc jednocześnie od 1 maja 1916 r. dyrektorem zakładów gazowych pod firmą “A. Suligowski i Spółka” w Lublinie. W latach 1918–1919 pełnił funkcję zastępcy komisarza rządu w Łomży.

Z dniem 1 listopada 1919 r. został dyrektorem Miejskiego Zakładu Gazowego w Lublinie, przy czym do 1 lutego 1923 r. z ramienia Dozoru Sądowego, następnie lubelskiego Magistratu. Gazownią lubelską inż. Dażwański zarządzał do czerwca 1926 r. Przejęta przez niego gazownia znajdowała się w stanie ostatecznej dezorganizacji, zadłużona, bez żadnego dozoru technicznego, ze zniszczonym w wielu miejscach rurociągiem, niezdatna do wyprodukowania więcej niż 60% potrzebnego gazu. Dzięki jego zabiegom i staraniom w ciągu kilku lat doprowadzono do tego, że produkcyjna zdolność zakładu przy tej samej ilości retort wzrosła dwukrotnie. Ponadto urządzenia i aparaty gazowe pracowały sprawnie, oczyszczanie gazu było zupełne, maksymalna była także ilość otrzymywanych produktów ubocznych. W styczniu 1926 r. ukończono budowę pieca pionowego komorowego.


Od 1926 r. dyrektor przedsiębiorstwa w Toruniu

Gdy w styczniu 1926 r. dyrektor gazowni toruńskiej inż. Bolesław Dalbor zrezygnował z zajmowanego stanowiska, przechodząc na podobne do Królewskiej Huty (obecnie Chorzów), władze miejskie Torunia rozpisały konkurs na wakujące stanowisko, które powierzone zostało 21 czerwca tego roku inż. Stefanowi Dażwańskiemu.

W dniach 22–23 czerwca 1926 r. Zarząd Przymusowy Głównego Urzędu Likwidacyjnego w Poznaniu, na podstawie odpowiedniego upoważnienia, przekazał gminie m. Torunia elektrownię, gazownię i tramwaje w użytkowanie. Zakłady te administracyjnie tworzyły jedno przedsiębiorstwo, lecz rozliczenia rachunkowo-budżetowe prowadziły oddzielnie, a dyrektorem całego przedsiębiorstwa został inż. Dażwański.

Podobnie jak w Lublinie, przejęta przez Magistrat toruński gazownia znajdowała się w opłakanym stanie. Zniszczone piece i aparaty groziły w każdej chwili wybuchem. Straty gazu dochodziły do 20%. Energiczny inż. Dażwański w ciągu jednego roku doprowadził straty gazu do dopuszczalnej normy 12%, odbudował piece i stworzył podstawy laboratorium. Poza tym podniesiono znacznie rentowność gazowni, zadbano zwłaszcza o produkty uboczne, a więc o jakość koksu, produkcję zagęszczonej wody amoniakalnej i smoły, dla której pobudowano destylarnię. Z powodu bardzo przestarzałych urządzeń, więcej z gazowni wydobyć nie było można.

Dyrektor przedsiębiorstwa starał się o wybudowanie w Toruniu nowoczesnej gazowni, lecz inwestycja ta przesuwana była na lata późniejsze. W takiej sytuacji zdecydowano się na dalszą modernizację zakładu. Od połowy 1926 r. do końca 1927 r. dokonano w gazowni remontu wszystkich aparatów i odbudowy 5 pieców oraz ułożono 5041 m nowego rurociągu, dzięki czemu wiele ulic na przedmieściach, a także – nowo wybudowanych, zostało oświetlonych. Ustawiono 100 nowych punktów świetlnych (przed 1914 r. było ich w mieście 1200, podczas wojny zredukowano ich liczbę do połowy, a pod koniec 1927 r. notowano ich 700). Poza tym rozebrano 2 stare zbiorniki gazowe grożące niebezpieczeństwem, odsłaniając przy tym widok na zabytkowy kościół NMP; wymieniono stary rurociąg o długości około 1 km. Ponadto założono stację kontroli ruchu gazowni, wprowadzono automatyczne zapalanie latarń i zastosowano przy oświetleniu ulicznym oszczędnościowe palniki.

Także prowadzone w następnych latach prace przyczyniły się do poprawienia stanu gazowni oraz nieznacznego zwiększenia produkcji gazu i sieci gazowej. I tak do końca 1929 r. ułożono na terenie gazowni tory tramwajowe dla dowozu węgla z Dworca Toruń Miasto /linia tramwajowa od Dworca Miejskiego w kierunku Bydgoskiego Przedmieścia przebiegała wówczas koło gazowni odcinkiem ul. Kopernika/, wybudowano nową benzolownię, przerobiono i powiększono warsztaty mechaniczne. W piecowni natomiast powiększono i pogłębiono generatory w celu lepszego wyzyskania ciepła i zmniejszenia ilości popiołu; dokonano odbudowy 6 pieca oraz przebudowano 6 pieców o 60 retortach. Łącznie piecownia posiadała 9 pieców o 72 retortach. Naprawiono i przerobiono aparatownię do zagęszczania wody amoniakalnej i dodano nowy zbiornik o pojemności 11 m3. W ten sposób aparatownia mimo kilkudziesięcioletniej pracy, była jeszcze zdatna do utrzymania ciągłego ruchu gazowni. Ponadto ustawiono destylarnię wody oraz przerobiono i odpowiednio wyposażono laboratorium chemiczne. Łączna sieć rurociągu gazowego w mieście wynosiła wówczas 64 565 m, a na ulicach zainstalowanych było 861 latarń o 2163 płomieniach, zapalanych automatycznie.


Działalność publicystyczna i społeczna

Poza pracą zawodową inż. Stefan Dażwański zajmował się także działalnością publicystyczną i społeczną. Ogłosił szereg artykułów w prasie fachowej. Swoje artykuły zamieszczał m. in. w “Przeglądzie Chemicznym”, “Przemyśle Naftowym”, i “Słowie Pomorskim”.

Podczas odbywającego się w Toruniu w dniach 11–12 maja 1927 r. IX zjazdu gazowników i wodociągowców polskich, połączonego z walnym zebraniem Zrzeszenia Gazowników i Wodociągowców Polskich i Związku Gospodarczego Gazowni i Zakładów Wodociągowych, wygłosił referat pt.: Krótki rys historyczny rozwoju gazowni miejskiej w Toruniu, którego fragmenty opublikowało toruńskie “Słowo Pomorskie” w nr 111 z 15 maja 1927 r.

W czasie swego zamieszkiwania w Toruniu inż. Dażwański był wiceprezesem Okręgu Pomorskiego Związku Obrony Kresów Zachodnich i prezesem Koła Toruńskiego tej organizacji, przewodniczącym Zarządu Okręgu Pomorskiego Związku Harcerstwa Polskiego, członkiem Zrzeszenia Polskich Gazowników i Wodociągowców, członkiem Bezpartyjnego Bloku Współpracy z Rządem, Komitetu Niesienia Pomocy Wileńszczyźnie; z ramienia Magistratu toruńskiego był delegatem do Komitetu budowy mostu drogowego przez Wisłę w Toruniu.

Podczas “zimy stulecia” w 1929 r. osobiście czuwał na terenie Torunia nad akcją dostawy węgla z dworca kolejowego dla najbiedniejszej ludności i zaspokajał konieczne potrzeby miejscowych zakładów przemysłowych.

Dnia 31 października 1929 r. inż. Stefan Dażwański zwrócił się z podaniem do prezydenta Torunia Antoniego Bolta o zwolnienie go z pracy z dniem 15 listopada tego roku, ponieważ zaoferowano mu stanowisko dyrektora generalnego Państwowej Fabryki Olejów Mineralnych we Lwowie (powołany 21 listopada 1929 r.). Fabryka ta nosząca skrót firmowy “Polmin” zajmowała się wydobyciem ropy naftowej i jej przetwórstwem oraz przesyłaniem i rozprowadzaniem gazu ziemnego w całym ówczesnym polskim zagłębiu naftowym.

W swej prawie dziesięcioletniej pracy na stanowisku dyrektora generalnego w Centrali Dyrekcji “Polminu” we Lwowie inż. Dażwański tworzył koncepcje rozwojowe przedsiębiorstwa, z których – jak pisał Kazimierz Nycz w pracy p.t.: Przemysł gazu ziemnego, zamieszczonej w tomie 2 Historii polskiego przemysłu naftowego – “jedną z ostatnich i najpoważniejszych koncepcji było zaprojektowanie, a następnie wybudowanie w latach 1937–1939 gazociągu wysokoprężnego o średnicach 250 i 300 mm, długości około 270 km z Roztok do Skarżyska przez Sędziszów, Kolbuszowę, Tarnobrzeg, Sandomierz, Ostrowiec i Lubienię. Celem budowy tego gazociągu był gazyfikacja zakładów przemysłowych i miast leżących w Centralnym Okręgu Przemysłowym.

 

Opracowana przez inż. S. Dażwańskiego koncepcja rozbudowy systemu przemysłowego gazu ziemnego w kraju i jego zagospodarowanie przewidywała między innymi budowę gazociągów z Gorlic do Krynicy, z Tarnowa do Żabna, z Rzeszowa do Jarosławia, z Chodorowa do Tarnopola itp. Wybuch II wojny światowej przeszkodził w realizacji tych, jakże śmiałych i wartościowych zamierzeń . Wiele z nich z niewielkimi zmianami zrealizowano dopiero po wojnie. Inż. S. Dażwański zaproponował również szeroki program wykorzystania gazu ziemnego jako surowca do wyrobu wielu produktów chemicznych: sadzy technicznej, wodoru, amoniaku, gazu wodnego, benzyny syntetycznej, syntetycznego kauczuku, alkoholu.


 

Kariera zawodowa w latach 1933-1952

Ponadto z racji zajmowanego stanowiska inż Dażwański wybrany został 24 kwietnia 1933 r. na zebraniu Konstytucyjnym Polskiego Eksportu Naftowego do Rady Nadzorczej, a w 1936 r. Minister Przemysłu i Handlu gen. dr Roman Górecki powołał go do Rady Funduszu Popierania Wiertnictwa Naftowego.

Mając tak wielkie zasługi w pracy nad rozwojem polskiego przemysłu gazu ziemnego, wymagającej znacznej ilości czasu i tytanicznego wprost wysiłku, inż. Dażwański nie zaniedbywał także działalności społecznej, będąc we Lwowie m. in.: członkiem tymczasowej Rady Miejskiej i wiceprezesem Izby Przemysłowo-Handlowej. Na odbywającym się w Bydgoszczy 25 czerwca 1935 r. XVII Zjeździe Zrzeszenia Gazowników i Wodociągowców Polskich wybrano go do Zarządu tego Zrzeszenia. W listopadzie 1937 r. znalazł się w grupie działaczy lwowskich organizujących Klub Demokratyczny w tym mieście

Z dniem 1 czerwca 1938 r. powierzono inż. Dażwańskiemu stanowisko dyrektora departamentu górniczo-hutniczego w Ministerstwie Przemysłu i Handlu.

Inż. Stefan Dażwański przeżył wojnę; po wyzwoleniu był rzeczoznawcą technicznym Banku Gospodarstwa Krajowego w Gliwicach. Zmarł w 1952 r. wskutek obrażeń spowodowanych w wypadku drogowym (dokładnej daty śmierci nie udało się ustalić).Odznaczony był Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski.

W małżeństwie, zawartym 30 lipca 1910 r., ze Stanisławą Wandą Wardein (Wardejn), miał córki: Irenę Władysławę i Marię Wandę,  oraz synów: Stefana Stanisława i Andrzeja Euzebiusza. W Toruniu Dażwański mieszkał przy ul. Mikołaja Kopernika.


Bibliografia

K. Przybyszewski, Toruński Słownik Biograficzny , t.1, ToMiTo Toruń 1998


FOTOGALERIA