Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

JACOBI JAN BOGUMIŁ

JACOBI JAN BOGUMIŁ (Johann Gottlieb, Joannes Deogratus) STARSZY (1743– 1829), malarz toruński.

Urodził się w Oliwie koło Gdańska. Był protoplastą licznej rodziny toruńskich malarzy cechowych, a później także kilku miejscowych fotografów. Rodzina Jego stanowi modelowy przykład wielopokoleniowego rodu przekazującego tradycyjny fach z pokolenia na pokolenie. Jacobi po raz pierwszy pojawia się w księgach cechowych Torunia 16 VII 1759, jako uczeń mistrza malarskiego Carla Jacoba Hoffersa.

Kwestię wyznaczenia dokładnej daty jego przybycia do miasta można rozstrzygnąć na podstawie zapisów w księdze rejestrów mieszkańców Nowego Miasta. Zapis w księdze z roku 1814 mówi, że Jacobi mieszkał w tym momencie w Toruniu od 58 lat. Zatem czas jego przybycia do miasta należałoby ustalić na 1756. Być może w 1756–59, kiedy nie wspominają o nim księgi cechowe, pracował jako partacz na rzecz jednej z toruńskich parafii katolickich.

Po sześcioletniej nauce w warsztacie mistrza został wyzwolony na czeladnika (6 V 1765). Jako pracę czeladniczą przełożeni toruńskiego cechu malarzy, rzeźbiarzy i lakierników wyznaczyli mu wykonanie aktu męskiego przedstawiającego kompozycję z Faunem wspartym na kolumnie i grającym na flecie. Jacobi  był katolikiem.

Ok. 1769 ożenił się z Ewą z Michałowskich (1742–1812), mieszczką toruńską. Miał z nią dzieci: Piotra Bogumiła (ur. 14 I 1770), Magdalenę (zm. 1779), Jerzego Wojciecha (Georga Adalberta, ur. 17 IV 1777), Karola Dominika (1779–1842), dwaj ostatni byli malarzami, podobnie jak ojciec, oraz Annę Barbarę (ur. 6 VI 1783).

Majstersztyk – dwa obrazy olejne

Po odbyciu wędrówki czeladniczej przystąpił do wykonania majstersztyku, na który 5 VIII 1777 starsi cechowi wyznaczyli dwa obrazy olejne. Tematem pierwszego była scena przedstawiająca modlitwę Chrystusa w Ogrójcu (Chrystus płaczący na Górze Oliwnej). Drugie płótno przedstawiało alegoryczną wizję lata (Lato). Tytuł mistrzowski Jacobi uzyskał 22 X 1778, ponad rok od wyznaczenia tematów prac mistrzowskich.

Obywatelstwo miejskie otrzymał jednak dopiero kilka lat później (14 III 1783). Brał aktywny udział w życiu miasta,  sprawując w 1806–1816 urzędy miejskie. W tym okresie był ławnikiem nowomiejskim.

Po uzyskaniu tytułu mistrza otworzył własny warsztat (prowadzony do 1811), w którym zatrudniał m.in. swoich synów. Starszego syna Jerzego Wojciecha przyjął 30 VIII 1783, na czeladnika wyzwolił 1 VII 1794 (na podstawie rysunku przedstawiającego studium aktu męskiego w przyklęku); 29 III 1803 został mistrzem malarskim.

Młodszego Karola Dominika wyzwolił na czeladnika 26 XII 1796 (na podstawie rysunku  Jowisz), po odbyciu symbolicznej nauki w warsztacie. Karol Dominik był mistrzem malarskim od 18 V 1805. Jacobi przyjął także kilku innych uczniów: 8 I 1787 Mateusza Madurowicza, 6 VII 1789 Jana Radewińskiego, Johanna Georga Hübnera (wyzwolony 26 XII 1799, rysunek Aleksander Wielki i Bucefał); 21 VIII 1802 Jana Dawida Bankiewicza (wyzwolony na czeladnika 14 VIII 1809, rysunek Atalanta), 14 VII 1803 Szymona Jacobiego (wyzwolony na czeladnika 12 IV 1811, rysunek Studium Bachusa Borghese), 26 VIII 1804 Karola Wolframa Polsnera (był zmuszony przedstawić pracę czeladniczą wykonaną pod kierunkiem toruńskiego mistrza malarskiego, aby otrzymać zgodę cechu na prowadzenie twórczości malarskiej w mieście; był prof. rysunku na uniwersytecie we Wrocławiu), Melchiora Browarskiego (wyzwolony na czeladnika 4 IV 1805, rys. Studium Bachusa); 26 I 1806 Jana Tomasza Bielińskiego (wyzwolony 12 IV 1811, rysunek Studium Gladiatora Borghese), Friedricha Wilhelma Tempelhoffa (wyzwolony 24 IV 1810, rysunek Studium Fauna Giustiniani).

Jacobi  prowadził warsztat malarski do 1811 (w tym roku jego ostatni uczeń został wyzwolony na czeladnika), po czym przekazał go swoim synom. W Toruniu rynek zamówień na prace malarskie był dość ograniczony. W związku z tym malarze cechowi w pierwszym rzędzie wykonywali prace malarskie o charakterze typowo rzemieślniczym. Było to przede wszystkim świadczenie usług dla ludności w rodzaju malowania ścian domów, polichromowania fasad, malowania odrzwi i ram okiennych.

Portrety królewskie

Realizacje artystyczne stanowiły stosunkowo niewielki procent twórczości malarskiej. Poszukując zleceń malarskich, Jacobi realizował także liczne zamówienia poza Toruniem. W 1781 pracował w Chełmnie; wykonał polichromie tamtejszych kościołów. W 1804 realizował zamówienie na malowidła olejne do pałacu Kruszyńskich w Nawrze. W 1815 przyjął zlecenie Konstantego Kruszyńskiego na wykonanie kopii pięciu portretów jego przodków żyjących w XVIII w., przeznaczonych do drewnianego epitafium w kościele parafialnym w Nawrze. Dwa portrety, przedstawiające ojca i dziadka fundatora, zostały przez Jacobigo  skopiowane z epitafium znajdującego się w kościele. Natomiast pozostałe trzy portrety, przedstawiające Jana, Bernarda i Ludwikę Kruszyńskich, zdradzają już dużą dozę własnej inwencji, którą Jacobi włożył w ich stworzenie. Dzięki zachowaniu się tych obrazów możliwa jest dzisiaj próba analizy twórczości malarskiej Jcobiego pod kątem stylistycznym. Jako malarz cechowy, niemający regularnego wykształcenia akademickiego, wykazał znajomość obowiązujących tendencji stylistycznych w malarstwie pocz. XIX w.

W trzech oryginalnych kompozycjach portretowych nawiązał do obowiązującego wówczas neoklasycyzmu. Kompozycja obrazów oraz upozowanie i stroje modeli przywodzą na myśl jeszcze typ portretu sarmackiego, chętnie widziany przez polską szlachtę, a później ziemiaństwo. Wpływ neoklasycyzmu zaznaczył się w tych malowidłach głównie w idei przezwyciężenia sarmackiego realizmu w kierunku idealizacji portretowanych postaci. W 1828 otrzymał duże zlecenie (być może od Konstantego Kruszyńskiego) na wykonanie polskich portretów królewskich do Ratusza Staromiejskiego w Toruniu (obrazy się zachowały i znajdują się obecnie w zbiorach malarstwa Muzeum Okręgowego w Toruniu).

Jacobi wykonał pięć malowideł polskich władców (Bolesława Chrobrego, Kazimierza Odnowiciela, Bolesława Krzywoustego, Władysława Łokietka oraz Kazimierza Wielkiego), które następnie podarował toruńskiej Radzie Miejskiej, jako uzupełnienie kolekcji monarszych portretów, której gromadzenie rozpoczęto jeszcze w pierwszej poł. XVII w. Portrety stały się częścią wystroju Sali Królewskiej toruńskiego Ratusza Staromiejskiego. Były to kompozycje przedstawiające malarskie popiersia monarchów, stanowiące wierne kopie obrazów znanego malarza Jana Bogumiła Plerscha znajdujących się w Lubostroniu.

Malarstwo cechowe

Działalność artystyczna Jacobiego oraz jego następców była ściśle uwarunkowana charakterystycznym stanem rzemiosła w Toruniu. Brak uczelni artystycznej na terenie Prus Królewskich, a tym samym brak konkurencji malarzy akademickich zapewniał swobodny rozwój malarstwa cechowego. Dodatkowo ustawy cechowe nie pozwalały na nieskrępowaną działalność malarzy niezrzeszonych w toruńskim cechu, którzy każdorazowo musieli uzyskiwać na nią zgodę władz cechowych (jak choćby w wypadku czeladnika J. Polsnera z Wrocławia). Jacobi jako przybysz uzyskał w Toruniu znaczącą pozycję w miejscowym cechu, która została ugruntowana dodatkowo przez jego synów. W wyniku swojej działalności artystyczno-rzemieślniczej uzyskał znaczny majątek. W Nowym Mieście należały do niego dwie kamienice. Z zapisu w księgach metrykalnych parafii św. Jakuba w Toruniu wynika, że był członkiem rady parafialnej. Odgrywał w niej znaczącą rolę, skoro jego podpis widnieje na opisie inwentarzowym kamienicy nr 3 w Starym Mieście, należącej do kościoła św. Jakuba.

W Toruniu  mieszkał w Nowym Mieście w kamienicy nr 125 (obecnie ul. Prosta), która stanowiła jego własność i którą przekazał w spadku swoim synom. Do Jacobiego należała również sąsiednia kamienica nowomiejska (nr 124), w której mieszkał później jego syn Karol z rodziną.

Jacobi zmarł 3 XII 1829 w Toruniu. Został pochowany na cmentarzu parafialnym św. Katarzyny.

Bibliografia

  1. Kucharski, Toruński Słownik Biograficzny, t. 6, ToMiTo, UMK w Toruniu 2010