Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

JACOBI TEODOR NAPOLEON

JACOBI TEODOR NAPOLEON (Theodor Napoleon) (1807–1867), malarz i fotograf toruński.

Urodził się 7 II 1807 w Toruniu. Był synem mistrza malarskiego Jerzego Wojciecha i Albertyny z domu Gertke (Getke) oraz wnukiem Jana Bogumiła starszego. Jego rodzicami chrzestnymi zostali Kajetan Onufry Sierakowski, kasztelan słoński i starosta bobrownicki, właściciel ziemski, a także jego żona Helena z Dzieduszyckich.

Jacobi uczył się w warsztacie ojca. Został późno przyjęty do terminu – miał już 18 lat (27 XII 1825). Zgodnie z często stosowanym zwyczajem jako syn mistrza został wyzwolony na czeladnika jeszcze tego samego dnia, w którym oficjalnie przyjęto go na ucznia. W księgach cechowych toruńskiej korporacji malarzy, rzeźbiarzy i lakierników brak informacji o dokładnej dacie uzyskaniu przez Jacobiego tytułu mistrza malarskiego. Jednak zapisy w dalszej ich części dowodzą, że w 1843 oraz 1844–46 pełnił funkcję starszego cechu. W spisach ludności Nowego Miasta już w 1842 był określany jako „malarmeister”. Musiał zatem wcześniej uzyskać patent mistrzowski (prawdopodobnie jeszcze w latach 30. XIX w.). Z powodu luki w księgach cechowych znamy nazwisko tylko jego jednego ucznia – Leopolda Hejke (wyzwolonego na czeladnika 30 XII 1843 na podstawie rysunku Porwanie Prozerpiny).

Mistrz obrazów panoramicznych

Jacobi ożenił się z Wilhelminą z domu Werner (ur. 1815), pochodzącą z Inowrocławia. W 1834–38 mieszkał i pracował w Grudziądzu. Tam urodził się jego syn Gustaw (28 II 1835), który wrócił z ojcem do Torunia i prowadził potem warsztat malarski. Główną domeną twórczości Jacobiego było malowanie obrazów panoramicznych, cieszących się w Toruniu w pierwszej poł. XIX w. dość dużą popularnością. Wykonywał również dekoracje teatr. oraz malował portrety. W czasopiśmie toruńskim „Thorner Zeitung” 7 I 1832 reklamował się jako portrecista.

Należał do toruńskiego Bractwa Kurkowego, o czym świadczy inskrypcja jego autorstwa na portrecie Ernesta Plengortha. W dokumentach Bractwa Strzeleckiego, do którego należał również jego ojciec, jego nazwisko po raz pierwszy pojawia się w 1855. W 1856–57 był zastępcą prezesa Bractwa. W 1851 mieszkał w Nowym Mieście.

Zachowało się kilka jego prac. Wszystkie wykonano w technice olejnej na płótnie. Trzy z nich znajdują się w zbiorach malarstwa Muzeum Okręgowego w Toruniu. Są nimi: portret toruńskiego króla kurkowego Henryka Plantze (1847), portret prezesa toruńskiego Bractwa Kurkowego Ernesta A. Plengortha (1860–67). Z inskrypcji zamieszczonej na odwrocie portretu Plengortha wynika, że Jacobi był ważnym członkiem toruńskiego  Bractwa Kurkowego.

Malarstwo portretowe

Zachowany dorobek malarski Jacobiego i jego ogłoszenia prasowe wskazują, że specjalizował się głównie w malowaniu portretów, na które zresztą wśród patrycjatu toruńskiego i okolicznego ziemiaństwa było największe zapotrzebowanie. Portrety autorstwa Jcobiego noszą wyraźne ślady wpływu uprawianych przez niego profesji. Starszy wizerunek Plantze jest jeszcze skomponowany w sposób wyraźnie malarski, z wyraźnym akcentem stylu biedermeierowskiego, ulubionego przez kręgi bogatego mieszczaństwa. Portretowany został przedstawiony w otoczeniu intymnego wnętrza, symbolizującego bogactwo, znaczenie i poczucie stabilizacji życiowej, czyli wartości szczególnie cenione przez przedstawicieli burżuazji. Natomiast późniejszy portret Ernsta Plengortha jest dużo oszczędniejszy w warstwie przedstawieniowej.

Portretowany został ukazany na ciemnym tle. Wyeliminowano wszelkiego rodzaju rekwizyty stanowiące element wystroju wnętrza i nośniki nastroju w obrazie. Tak oszczędna kompozycja była charakterystyczna dla sposobu fotografowania w latach 60. XIX w. Widać więc wyraźnie, że duży wpływ na sposób malowania Jacobiego miała w tym przypadku fotografia, którą zajmował się równolegle.

Przykład malarstwa dokumentalistycznego (jest to graficzny zapis wydarzenia rozgrywającego się w Toruniu 9 III 1853) stanowi kompozycja rodzajowa Zerwanie przez kry mostu na Wiśle w Toruniu w 1853 r. (1853). Nawiązuje do dramatycznej próby ratowania przeprawy przez Wisłę, która ostatecznie zakończyła się niepowodzeniem, powodując dodatkowo śmierć kilku torunian usiłujących zapobiec zerwaniu mostu.

Jacobi wykonał także portret ks. Ksawerego Salomońskiego, znajdujący się w kościele parafialnym w Koziegłówkach koło Miechowa (1838). Maniera malarska Jacobiego nosi wyraźne cechy prowincjonalizmu, charakterystyczne dla sposobu malowania artystów cechowych niemających regularnego wykształcenia. Podkreśla się nieumiejętność właściwego oddania wszystkich cech fizjonomii portretowanego modela (szczególnie rąk i korpusu) oraz nadmierne skupienie nad właściwym odzwierciedleniem malarskim twarzy. Bardzo wyraźnie widoczne są również błędy perspektywiczne (szczególnie w obrazie ukazującym zerwanie mostu toruńskiego przez kry wiślane). W dorobku malarskim Jacobiego, podobnie zresztą jak u innych reprezentantów tej rodziny, zastanawia zupełny brak malowideł o treści religijnej. Świadczy to najprawdopodobniej o braku zamówień tego typu.

Pionier toruńskiej fotografii

Jacobi wcześnie zainteresował się również fotografią, dającą ogromne możliwości wiernego odwzorowania modela w malarstwie portretowym, którym się parał. Stał się tym samym jednym z pionierów toruńskiej fotografii. Aparaty fotograficzne otrzymał od swego kuzyna Jana Bogumiła młodszego, który był pierwszym fotografem w Toruniu (od 1843). W maju 1844 przekazał on swój sprzęt fotograficzny Jacobiemu, który niemal natychmiast rozpoczął działalność fotograficzną.

W latach 40. XIX w. Jacobi wykonywał kolorowe (ręcznie kolorowane dagerotypy) zdjęcia, wykorzystując swój talent malarski. W 1844 i później reklamował się wielokrotnie w prasie toruńskiej. W tym okresie utrzymywał się głównie ze sprzedaży wykonanych przez siebie kolorowych fotografii, które najprawdopodobniej kolorował ręcznie po wykonaniu dagerotypu. W 1846 zakupił nowy aparat fotograficzny i rozszerzył swoją działalność. Zdjęcia wykonywał w swoim mieszkaniu w Nowym Mieście przy ul. Prostej 96. Wiadomo, że zakład działał od 9 rano do 6 po południu.

W 1864 J. przystąpił do spółki z innym fotografem toruńskim, Juliusem Schneiderem. Stworzyli firmę Schneider i Jacobi, która jako swoją specjalność reklamowała ręcznie kolorowane farbami akwarelowymi i olejnymi dagerotypy. Jej siedziba znajdowała się przy ul. Mostowej 38.

W Toruniu Jacobi mieszkał, podobnie jak cała jego rodzina, w Nowym  Mieście, w domu nr 96 (obecnie ul. Prosta). Początkowo mieszkał tam razem ze swoim ojcem Jerzym Wojciechem, matką oraz rodzeństwem, a po śmierci rodziców już samodzielnie z własną rodziną.

Jacobi zmarl 7 VI 1867 w Ciechocinku. Malarzem był także jego syn Gustaw (1835–913), który początkowo  mieszkał i pracował w Wielkiej Nieszawce. W marcu 1866 przeniósł się na stałe do Torunia, gdzie był członkiem cechu malarskiego. Wykształcił bardzo wielu uczniów. Wśród nich swego syna Hermana (ur. 9 III 1876, naukę rozpoczął 26 VII 1891, w 1910 wyemigrował do Ameryki Północnej). Wśród wielu innych uczniów można wymienić następujące nazwiska: Joseph Kwiatkowski (przyjęty 1 IV 1876), Erich Heise (przyjęty 8 II 1878), Carl Dreger (przyjęty 23 IV 1876), Franciszek Sieński (przyjęty 30 XI 1879), Herrmann Habich (przyjęty 6 XII 1880), Adam Beichler (przyjęty 18 VII 1880), Carl Wilhelm Schmitz (przyjęty 1881), Filip Lewandowski (przyjęty 3 VIII 1884), Otto August Brenning (przyjęty 6 VIII 1884), Emil Fengler (przyjęty 23 XI 1885), Robert Krüger (przyjęty 14 VII 1889, tego samego dnia także Eugen Mühlbraus), Jan Hemming (przyjęty 20 VII 1890). Gustaw pełnił w toruńskim cechu ważne urzędy: skarbnika i starszego cechu (1887). Fotografem był także Aleksander Jacobi (1829–94), którego wnuczka Lotte (zm. 1990) stała się znanym fotografikiem w Stanach Zjednoczonych.

Bibliografia

  1. Kucharski, Toruński Słownik Biograficzny, t. 6, ToMiTo, UMK w Toruniu 2010