Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

KAŁAMARSKI PAWEŁ EDMUND

KAŁAMARSKI PAWEŁ EDMUND (1916-1942), nauczyciel, harcmistrz, członek tajnej organizacji „Grunwald” i „Bataliony Śmierci za Wolność”, więzień obozu hitlerowskiego.

Urodził się 23 I w Toruniu jako syn Pawła, urzędnika państwowego i Franciszki z domu Majewskiej. Uczęszczał do Publicznej Szkoły Powszechnej nr 5, gdzie należał do harcerstwa, następnie do Szkoły Wydziałowej, po której wstąpił do Państwowego Seminarium Nauczycielskiego Męskiego. Tu silnie zaangażował się w pracę harcerską, pełniąc w tamtejszej 9. Drużynie Harcerzy kolejno funkcję zastępowego i przybocznego.

Po ukończeniu seminarium w 1936 odbył ochotniczą służbę wojskową (21 IX 1936 – 20 IX 1937) w 65 pp. w Grudziądzu, gdzie ukończył Dywizyjny Kurs Podchorążych ze stopniem plutonowego-podchorążego rezerwy. Bezpośrednio po powrocie z wojska został nauczycielem w prywatnej Szkole Powszechnej Pomorskiego Towarzystwa Szkół Powszechnych i Stowarzyszenia Rodziny Urzędniczej, a od 30 lipca 1938 do wybuchu wojny we wrześniu 1939 pracował jako nauczyciel Publicznej Szkoły Powszechnej nr 15 w Toruniu-Podgórzu. Współpracował z Mieczysławem Olszewskim, drużynowym I Drużyny im. J. Sobieskiego istniejącej w podgórskiej szkole. Jednocześnie działał jako aktywny instruktor Komendy Hufca i Komendy Chorągwi Harcerzy (z siedzibą w Toruniu) zdobywając kolejne stopnie harcerskie i pełniąc różne funkcje. W czerwcu 1938 jako przyboczny komendanta chorągwi składał raport marszałkowi E. Rydzowi-Śmigłemu podczas dokonywanego przez niego przeglądu kompanii PW w ZHP.

Prawdopodobnie był przeszkolony w tworzeniu sieci dywersji pozafrontowej na Pomorzu (na wypadek zajęcia przez Niemców) pod kryptonimem „Grunwald”, zainicjowanym w 1938 przez Oddział II Sztabu Głównego Wojska Polskiego, a przyjętym do realizacji również przez ówczesnego komendanta Chorągwi Pomorskiej – harcmistrza Tadeusza Cieplika. Od czerwca 1939 K. znalazł się w grupie instruktorów utworzonej przez harcmistrza Wacława Sierackiego, od czerwca komisarza pogotowia harcerskiego Chorągwi Pomorskiej. W ramach tego pogotowia Kałamarski razem z innymi instruktorami (L. Adamskim, A. Felskim, A. Błaszkiewiczem i in.) włączył się aktywnie do akcji kształtowania przez harcerzy nastrojów patriotycznych wśród ludności Pomorza, zarządzanej przez komendanta chorągwi harcmistrza T. Cieplika, a zainicjowanej już w 1938 przez Przewodniczącego Zarządu Okręgu Pomorskiego ZHP – generała W. Bortnowskiego w związku z narastającą groźbą wojny z Niemcami. Akcja polegała na propagowaniu hasła „Twierdzą nam będzie każdy próg”, które harcerze rozprowadzali na ulicach, placach, w instytucjach, urzędach, przedsiębiorstwach i na drzwiach mieszkań przy pomocy sporządzonych tekturowych szablonów i metalowych tabliczek.

W sierpniu 1939 został zmobilizowany i jako żołnierz 65 pp. (w składzie 16 DP) brał udział w kampanii na szlaku bojowym Ossa – Bzura. 17 wrzesnia dostał się do niemieckij niewoli, z której zbiegł i schronił się u rodziny w Toruniu. Już w październiku tego roku nawiązał kontakt z ludźmi z przedwojennego „Grunwaldu”, którzy na jego bazie zaczęli tworzyć konspiracyjną organizację sabotażowo-dywersyjną o tej samej nazwie. Wprowadzony do „Grunwaldu” przez starszego kolegę, nauczyciela Rudolfa Kuppera, został zaprzysiężony prawdopodobnie w grudniu tego roku przez zastępcę komendanta tej organizacji porucznika rezerwy Romana Dalkowskiego i znalazł się w „piątce wywiadowczej”. W zakresie wywiadu współpracował też z Moniką Dymską, również przeszkoloną w 1938 w dywersji pozafrontowej i również za-przysiężoną w „Grunwaldzie”, późniejszą wywiadowczynią Związku Jaszczurczego.

Włączył się także w działalność drugiej tajnej organizacji toruńskiej „Bataliony Śmierci za Wolność”, skupiającej młodzież szkół powszechnych i średnich oraz grupę nauczycieli. „Bataliony” prowadziły akcje sabotażowe (zrywanie niemieckich tablic, napisów i flag), akcję propagandową (za pośrednictwem tajnej gazetki i ulotek wzywanie społeczeństwa polskiego do sprzeciwu wobec władz okupacyjnych) oraz charytatywną (niesienie pomocy jeńcom polskim z obozu na Podgórzu i rodzinom rozstrzelanych lub więzionych Polaków).

Podczas fali aresztowań rozpoczętej przez gestapo wśród członków „Batalinów” (i in. organizacji) w pocz. marca 1940, Kalamarski został aresztowany 26 kwietnia tego roku i osadzony w Forcie VIII. Stąd, razem z kilkudziesięcioma więźniami 6 lipca został wysłany do obozu koncentracyjnego w Sachsenhausen k. Berlina. Tam, jako nr 26995, przydzielony najpierw został do tzw. „Kaiserkomando”, które zajmowało się m.in. wyładowywaniem wagonów z różnymi maszynami, sprzętami i dzwonami kościelnymi, przeznaczonymi na złom do przetopu. W pierwszych dniach sierpnia 1942 Kałamarski zauważył przy tej pracy polskie napisy na dzwonach i podzielił się tym spostrzeżeniem ze współwięźniem. Spowodowało to doniesienie dozorcy (który, jak się okazało znał język polski) do oficera SS i skierowanie Kałamarskiego do kompanii karnej, do ciężkiej pracy w klinkierni, polegającej na wydobywaniu gliny na tzw. lory – wózki.

5 września 1942 został zmuszony do przyniesienia wyrzuconej mu przez dozorcę obozowej czapki za linię posterunków. Podczas podnoszenia jej został postrzelony przez tegoż dozorcę w płuca i w kilka godzin później zmarł. Rodzinie Kałamarskiego władze obozowe przysłały powiadomienie, że został zastrzelony w czasie ucieczki. W opinii współwięźniów Kałamarski pozostał jako szlachetny współtowarzysz niedoli i wzorowy Polak.

W Toruniu mieszkał z rodzicami przy ul. Piaskowej 7. Jego imieniem została nazwana przez MRN jedna z nowych ulic w dzielnicy Mokre (między ul. Chrobrego i Fabryczną). Nazwisko jego umieszczone jest także na tablicy na kościele p.w. św. św. Piotra i Pawła ku czci Podgórzan zamordowanych przez hitlerowców w latach okupacji 1939-45.

Bibliografia
A. Zakrzewska, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007