Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

LETYŃSKI JAN

LETYŃSKI (Lateński, Latyński, Letyński, Leteński) JAN (ok. 1710 – 1789), złotnik toruński.

Urodził się w Wąbrzeźnie w 1710 lub 1711, w rodzinie katolickiej Marcina i Anny. W latach 1725-30 kształcił się w zawodzie złotnika w Poznaniu Letyński, w warsztacie Wojciecha Derpowicza.

Zgodnie z obowiązującą praktyką rzemieślniczą odbył jako czeladnik wędrówkę po Polsce odwiedzając takie ośrodki jak Kraków, Warszawa i Łowicz. Bezpośrednio przed przybyciem do Torunia w 1737 przeby-wał zapewne w Warszawie, gdyż to miasto wskazano jako miejsce jego pochodzenia przy okazji zawarcia przez Letyńskiego ślubu w Toruniu 24 czerwca tego roku. Początkowo pracował jako partacz i mieszkał w jurydyce dominikanów. Patent mistrzowski uzyskał 29 września 1742, o czym świadczy pierwszy wpis w księdze cechowej złotników tor. w jęz. pol.: „Jan Lateński anno 1742 Michała kwartału podpisany May-ster.” Wkrótce otrzymał prawa miejskie. Szybko zyskał uznanie i wiele zamówień gwarantujących pomyślność finansową.

Wykształcił kilku uczniów, m.in. znanego później mistrza złotnicze-go Karola Magierskiego (1743-50). W kwartale św. Jana 1748 przyjął jako ucznia Stanisława Zarzyckiego. 22 VI 1750 Letyński został za-stępcą starszego cechu Johanna Gottlieba Rohde, zaś 2 lata później ob-jął stanowisko starszego toruńskiego cechu złotniczego. Letyński
był pierwszym Polakiem, który osiągnął w toruńskim cechu złotników tak znaczącą pozycję. Musiał być jednak również postacią kontrowersyjną skoro Letyńskiego oskarżano o popełnianie różnych wykroczeń. Pierwsze oskarżenia o niemoralne prowadzenie się i fałszowanie srebra wysunięto przeciw w 1747. Oskarżeni o zaniżanie próby i nieprawne posługiwanie się cechą miejską byli wówczas również inni mistrzowie. W wyniku tych wydarzeń zmieniono uchwałą Rady miejskiej z 5 maja 1749 sygnaturę cechową z litery T na herb Starego Miasta Torunia.

Kłopoty Letyńskiego pogłębiły się, gdy służąca Jadwiga Jarosławska urodziła jego nieślubne dziecko. Na mocy postanowienia Rady z 13 października 1752 Letyński został uwięziony w wyniku oskarżenia go o niemoralny tryb życia. Podczas pobytu w więzieniu podejmował na-wet próby samobójcze. Dodatkowo 18 października 1752 rozpoczął się przeciw Letyńskiemu proces o zdradę małżeńską, w którym otrzymał kolejny wyrok więzienia. Zasądzono również wysoką grzywnę oraz alimenty na rzecz dziecka Jarosławskiej. Letyński wyszedł z więzienia na skutek interwencji żony 1 listopada 1752. Na skutek tych wydarzeń 14 maja 1753 Rada miejska pozbawiła go prestiżowego stanowiska starszego cechu, które pełnił jeszcze na początku tego roku. Dalszym ciągiem jego kłopotów był kolejny proces sądowy rozpoczęty 31 lipca 1753, który zakończył się jednak polubownie dzięki oddaleniu zarzu-tów, co stwierdzała sentencja wyroku z 5 listopada 1755. Wspomniane wydarzenia zachwiały jednak pozycją i opinią o Letyńskim.

Mimo formalnego pozostawania poza cechem, nadal otrzymywał wiele zleceń. Znakował swoje wyroby oraz kształcił uczniów, których nie mógł jednak wyzwalać na czeladników; nie było mu również wolno promować swych czeladników na mistrzów. Pełnię praw mistrzow-skich przywrócono Letyńskiemu dopiero 15 listopada 1764 uchwałą Rady miasta, musiał jednakże zapłacić sumę zaległych składek za okres, kiedy nie należał do cechu. W 1771 Letyński wyzwolił ucznia Jakuba Lewandowskiego (przyjętego w 1765), a 6 lutego 1773 Daniela Clausena. Jak wynika z zachowanych wpisów w księgach cechowych Letyński, sam będąc Polakiem, wykształcił przynajmniej trzech roda-ków. Tym samym zapoczątkował na dużą skalę powolną polonizację cechu, którą przerwały rozbiory.
Pomimo ogromnego dorobku artystycznego, jaki po sobie pozostawił, prawdopodobnie ostatnie lata przeżył w skromnych warunkach z po-wodu kosztownego i długotrwałego procesu oraz niechęci władz ce-chowych. Świadczy o tym zapis z 7 września 1777 stwierdzający, iż zalegał, nie po raz pierwszy, ze składkami kwartalnymi na rzecz cechu. Po raz ostatni Letyński był wzmiankowany w aktach cechowych 3 października 1780. Pod koniec życia, zapewne po śmierci żony i ze względu na podeszły wiek, zaprzestał działalności zawodowej i prze-kazał dom spadkobiercom.

Mieszkał także przy ul. Łaziennej
Zmarł krótko przed 6 III 1789 (data pogrzebu) jako niespełna 80-letni starzec. Przed 1742 mieszkał w jurydyce przy klasztorze dominikanów na Nowym Mieście, w 1742 na krótko przeniósł się w pobliże klasztoru bernardynów na Starym Mieście. W latach 1743-46 mieszkał z kolei w kamienicy przy ul. Żeglarskiej 14, należącej do jezuitów. Zapewne kolejne jego przenosiny miały związek z wykonywanymi na rzecz tych instytucji zleceniami. W kwietniu 1746 kupił kamienicę przy ul. Łaziennej 24, która należała do jego spadkobierców do czerwca 1804, gdy nabył ją piekarz Efraim Gottlieb Liebig.

Od 24 VI 1737 L. był żonaty z Katarzyną Skalińską (zm. 1783), roz-wiedzioną, z którą miał 5 dzieci: Zachariasza Józefa (chrz. 14 III 1738), Wojciecha Floriana (chrz. 15 IV 1739), Mariannę (20 VI 1741 – po 1804), Joannę Teodorę (chrz. 6 IV 1744, zm. 1801) i Antoninę Elżbietę (1746-51). Synowie Letyńskiego zmarli zapewne w dzieciństwie, gdyż ich dalsze losy nie są znane. Marianna wydana została za mąż za N. Ziółkowskiego, z którym miała syna Nepomucena. Joanna poślubiła 23 I 1774 szlachcica Marcina Znanieckiego, z którym miała synów Stanisława Kostkę i Szymona.

Głównym produktem i specjalnością Letyńskiego były monstrancje procesyjne. Przybierały one bardzo bogate barokowe, a później już konsekwentnie rokokowe formy i znaczne rozmiary (np. w Skępem – 107 cm wysokości). Sygnował je zazwyczaj monogramem „IL”, sta-nowiącym jego inicjały, bądź też używał pełnego imienia i nazwiska. Według obecnego stanu wiedzy znanych jest przynajmniej 15 mon-strancji eucharystycznych wykonanych przez Letyńskiego, najważniej-sze z nich to monstrancja z kościoła św. Jana w Toruniu (1744 – naj-starsza sygnowana), monstrancja z kościoła NMP w Toruniu (1747), monstrancja z kościoła w Fordonie (1745), monstrancja z kościoła w Skępem (1750). Letyński wykonał również wiele monstrancji dla ma-łych kościołów regionu toruńskiego. Charakterystyczne dla jego twór-czości były dwa typy monstrancji. Pierwszy, odznaczający się pokaź-nymi rozmiarami i bogatą dekoracją rokokową (np. monstrancje ze Świecia – 1770 i Przysierska – 1751), oraz drugi, charakteryzujący się mniejszymi wymiarami oraz uboższą dekoracją (monstrancje z Jaksic oraz Nowogrodu koło Golubia- Dobrzynia). Wszystkie monstrancje miały konsekwentnie kolistą glorię. W bogatszych wyrobach Letyński chętnie stosował kameryzację koron i ornamentów. Wykładanie po-wierzchni dzieła szlachetnymi materiałami należało do ulubionych technik baroku, ale mogło być stosowane tylko przy bogatszych funda-cjach.

W warsztacie Letyńskiego powstawały również kielichy mszalne, pa-cyfikały, krzyże relikwiarzowe (np. z katedry we Włocławku), okucia mszałów, sukienki i oprawy na obrazy ołtarzowe, łódki na kadzidło i plakietki wotywne. Zachowały się trzy kielichy z całą pewnością przy-pisywane Letyńskiemu (Gozdowo, Pieranie, Kruszwica). Bardzo licz-ną grupą wyrobów Letyńskiego były sukienki na obrazy ołtarzowe (Strzelno – 1766, Nawra – 1767, katedra we Włocławku, Lisewo – ok. 1760, kościół św. Jana w Toruniu), które zwracają uwagę swym roko-kowym zdobnictwem, a niektóre z nich (Lisewo) odznaczają się profu-zją ornamentów pokrywających szaty oraz precyzją wykonania kame-ryzowanych koron zdobiących głowy Madonny i Dzieciątka.

Pierwszym i jednym z wybitniejszych dzieł Letyńskiego był srebrny tron na monstrancję w formie retabulum ołtarza Najświętszego Sakra-mentu katedry we Włocławku (1744). Wyrób ten, którego fundatorem był sufragan płocki Franciszek Kanigowski, zwraca uwagę przede wszystkim bogatą formą artystyczną, mimo iż jednocześnie odznacza się w niektórych partiach małą precyzją wykonania. Retabulum miało formę paludamentu otaczającego właściwy schodkowy tron (podwyż-szenie, na którym ustawiano monstrancję). Paludament, w postaci udrapowanej wzorzystej tkaniny, jest podtrzymywany od góry przez dwie postaci aniołków. Ponad schodkowym podwyższeniem na mon-strancję Letyński umieścił kopułowy baldachim ozdobiony ornamen-tem lambrekinowym. W zwieńczeniu całej kompozycji znajduje się na-tomiast pelikan karmiący swoje pisklęta krwią z własnej piersi (popu-larny symbol ofiarnej śmierci Chrystusa).

Srebrne antepedium Letyńskiego
Sprzed 1759 pochodzi inna poważna realizacja Letyńskiego, którą jest srebrne antepedium (zasłona na przednią część ołtarza) wykonane dla katedry płockiej na zlecenie wymienionego wcześniej Franciszka Ka-nigowskiego. Ma ono formę trójdzielną; w trzech kwaterach znajdują się medaliony ze scenami maryjnymi oplecione ornamentami rokoko-wymi (muszle i rocaille). Ikonografia antepedium realizuje temat Nie-pokalanego Poczęcia NMP (stało się ono dogmatem kościoła katolic-kiego dopiero w 1854 r.). W środkowej kwaterze Madonna z Dzieciąt-kiem depcze smoka-diabła na tle trzykrotnie ukazanej Trójcy Świętej. W prawej kwaterze Matka Boska bez Dzieciątka została wyobrażona z krzewem winnym wyrastającym z jej łona, zaś w lewej Madonna z Dzieciątkiem stoi na globie ziemskim i depcze owiniętego wokół niego węża – symbol szatana i grzechu.

Uwagę zwracają również relikwiarze wykonane przez Letyńskiego,
(cztery z katedry włocławskiej oraz jeden z Wtelna). Kolejną grupą sprzętów kościelnych wytwarzanych na masową skalę w warsztacie Letyńskiego były plakietki wotywne. Obecnie znanych jest aż piętna-ście obiektów tego typu. Tylko część z nich jest dokładnie datowana (Golub, Młyniec, Chełmonie – dwie plakietki, Dźwierzno, Unisław, Ostrowo – dwie plakietki, Chełmno – sześć plakietek, kościół św. Jana w Toruniu – 1748).

Letyński nie tylko tworzył oryginalne dzieła, ale podejmował się rów-nież renowacji i przeróbki wcześniejszych wyrobów innych złotników. W ten sposób dokonał naprawy krzyża procesyjnego z katedry gnieź-nieńskiej (wykonanego w 1667 przez gnieźnieńskiego złotnika Waw-rzyńca) oraz restauracji herm relikwiarzowych w dawnej katedrze w Chełmży (1752-53). Co symptomatyczne, nie wahał się przybijać wła-snej cechy na wyrobach innych złotników, które przecież tylko restau-rował. Tego typu działanie stawia znak zapytania co do oskarżeń o fał-szowanie przez niego srebra i korzystnego dla Letyńskiego. umorzenia procesu w tej sprawie. Letyński uzupełniał też wytwory innych złotni-ków o nowe detale bądź tworzył naśladownictwa. Przykładem działa-nia drugiego typu było np. sporządzenie monstrancji dla katedry gnieź-nieńskiej, która była wierną kopią wcześniejszego o prawie cały wiek dzieła poznańskiego złotnika Łukasza Wrzaskowicza.

Sporą grupę stanowią dzieła przypisywane Letyńskiemu. Zalicza się do nich dwa kielichy (Rypin i Kędzierzyn), pacyfikał z Boluminka, łódkę na kadzidło z Lisewa, sukienkę na obraz św. Antoniego w kościele po-benedyktyńskim w Chełmnie oraz elementy figury Matki Boskiej z bernardyńskiego sanktuarium maryjnego w Skępem (półksiężyc i anio-ły). L. pozostawił po sobie imponujący dorobek. Do dzisiaj zachowało się po nim kilkadziesiąt zabytków złotnictwa. Wprawdzie niektóre z nich reprezentują przeciętny poziom, ale nie są pozbawione swoistego uroku i jednocześnie zaświadczają o gustach fundatorów. Niezależnie od kontrowersji dotyczących jego osoby, Letyński jest uznawany za symbol toruńskiego cechu złotniczego w XVIII w., a jego ogromna spuścizna artystyczna, utrzymana przeważnie w stylu rokokowym, sta-ła się znakiem firmowym produkcji złotniczej w Toruniu w XVIII w.

Bibliografia
A. Kucharski, K.Mikulski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007