Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

ROŻAŃSKI Andrzej Władysław

ROŻAŃSKI  Andrzej Władysław (1887–1956), redaktor, działacz śpiewaczy


Dyrygent chórów

Urodził się 2 września 1887 r. w Wierzenicy pod Poznaniem, w rodzinie ziemiańskiej Kazimierza, członka Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk i Barbary z domu Poplińskiej. W latach 1895–1897 mieszkał z rodzicami w Gwiazdowie koło Kostrzynia w Wielkopolsce, następnie do 1908 r. w Poznaniu, gdzie uczęszczał do Gimnazjum św. Marii Magdaleny.

Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości był uczniem konserwatorium w Sonderhausen, potem pobierał lekcje u Feliksa Nowowiejskiego w Berlinie. Następnie udał się do Lwowa, by na tamtejszym Uniwersytecie rozpocząć studia polonistyczne; poznał tam Adolfa Chybińskiego, u którego uczył się dyrygentury i kompozycji.

Wkrótce uzyskał opinię dobrego dyrygenta i kompozytora. Jak sam pisał w krótkich wspomnieniach, w czerwcu 1910 r. poznał w Katowicach prezesa Związku Śląskich Kół Śpiewaczych Michała Damiana Wolskiego i za jego namową podjął się pracy dyrygenta chórów. Działalność rozpoczął w chórze “Jedność” w Bytomiu, gdzie zaczął od wyuczenia “Roty”, którą połączone chóry miały wykonać podczas zaplanowanych na lipiec 1910 r. uroczystości odsłonięcia pomnika grunwaldzkiego w Krakowie.

Jednocześnie prowadził chóry w Dębie, Piekarach, Królewskiej Hucie /obecnie Chorzów/, Załężu /Katowice/ i jeszcze innych miejscowościach Górnego Śląska. Z chórami w Bytomiu i Królewskiej Hucie przygotował nawet “Jasełka” Piotra Maszyńskiego do słów Marii Konopnickiej, ale do publicznego wykonania tego utworu wówczas nie doszło, gdyż Rożański otrzymywał od władz pruskich mandaty karne za “nielegalne” nauczanie śpiewu.

Pomimo szykan ze strony władz pruskich, spełniał swoją misję dalej; zamieszkał na terenie zaboru rosyjskiego w pobliskiej Czeladzi, skąd przez dłuższy czas przychodził pieszo na próby chórów, przekraczając granicę z pudłem zawierającym składane fisharmonium potrzebne do nauki śpiewu.

Andrzej Rożański był pierwszym polskim dyrygentem o wyższej kulturze muzycznej na terenie Górnego Śląska, który przyczynił się do postawienia tamtejszych zespołów chóralnych na dobrym poziomie. Jednocześnie sam tworzył; jego kompozycje, zarówno nagrodzona na konkursie poznańskim w 1912 r. Pieśń do słów Krasińskiego /wydana przez Związek Wielkopolskich Kół Śpiewaczych/, jak późniejsze: Maj i Kaj-żeś ty kaj /w Śpiewniku zbiorowym, część III, Poznań 1923/ przypominają w stylu utwory wiedeńskiego kompozytora ludowych kwartetów męskich Thomasa Koschata.


Redaktor  „Słowa Pomorskiego”

Ponadto był autorem pracy pt.: Zbiór pieśni wojskowych z w. XVIII-go. i XIX-go. Niestety – dokonana z wielkim zaangażowaniem i wysiłkiem praca ta zaginęła, co przez muzykologów oceniane jest jako znaczna strata dla historycznego poglądu na ten temat.
Ręka pruskiej “sprawiedliwości” dosięgła go w 1912 r. w Poznaniu, gdy stawił się przed wojskową komisją poborową. Został wówczas aresztowany i ukarany więzieniem za działalność w ruchu śpiewaczym na Śląsku.

Przed wybuchem pierwszej wojny światowej i w jej początkach był redaktorem gnieźnieńskiego “Lecha”, aż do chwili, kiedy redakcję zamknęły władze pruskie.

Wcielony w 1914 r. do wojska niemieckiego, służył w 49 pułku piechoty, walcząc przeciwko Rosji. Wzięty do niewoli rosyjskiej, wrócił w 1920 r. i 20 czerwca wstąpił ochotniczo do wojska polskiego, biorąc udział w wojnie polsko-bolszewickiej w szeregach 157 pułku piechoty.

Przeniesiony 20 listopada 1920 r. do rezerwy, udał się do Poznania, a 11 grudnia przybył do Torunia, gdzie od chwili założenia (19 grudnia 1920 r.) “Słowa Pomorskiego” został redaktorem tego pisma: prowadził w nim dział depesz i dział muzyczny oraz redagował samoistne dodatki do tej gazety: “Echo Wybrzeża”, “Siła i Zdrowie” i dodatek naukowo-literacki “Mestwin”, zamieszczając w nich znaczną liczbę artykułów o tematyce muzycznej, historycznej, społecznej oraz liczne recenzje muzyczne i teatralne.

Prawdopodobnie pod koniec 1931 r., z pobudek osobistych, a nie politycznych, Rożański opuścił redakcję endeckiego “Słowa Pomorskiego” i przeszedł do pracy w założonej w listopadzie 1929 r. w Toruniu sanacyjnej gazecie “Dzień Pomorski”.

Poza pracą redakcyjną Andrzej Rożański był jednym z aktywniejszych członków Syndykatu Dziennikarzy Pomorskich, gdzie m. in. pełnił obowiązki członka sądu koleżeńskiego. Ponadto brał czynny udział w ruchu śpiewaczym Pomorza, będąc dyrygentem toruńskiego chóru “Moniuszko”, sekretarzem Wydziału Związku Kół Śpiewaczych na Pomorzu i wiceprezesem Pomorskiego Towarzystwa Muzycznego oraz członkiem Komisji Artystycznej I Zjazdu Pomorskiego Związku Kół Śpiewackich w Toruniu w 1923 r. Oprócz tego był członkiem Bractwa Strzeleckiego w Toruniu, Pomorskiego Komitetu Propagandy Subskrypcji Akcji Banku Polskiego, Członkiem Konfraterni Artystów w Toruniu i Towarzystwa Miłośników Historii w Poznaniu. Politycznie należał do Związku Ludowo-Narodowego.

Przed wybuchem drugiej wojny światowej udał się do Poznania i tam został redaktorem “Wielkopolanina”. W czasie wojny musiał się ukrywać, mieszkając w dzielnicy bezrobotnych – Naramowicach.

Po wojnie zamieszkał w Szczecinku, gdzie kierował Referatem Kultury i Sztuki Starostwa Powiatowego. Latem 1946 r. założył tam Towarzystwo Muzyczne i Szkołę Muzyczną, której był dyrektorem i profesorem. Znany był także z aktywności społecznej i kulturalnej. Od 1955 r. był wykładowcą w szkole muzycznej w Słupsku.

Andrzej Rożański zmarł 15 stycznia 1956 r. w Słupsku i pochowany został na miejscowym cmentarzu.


Bibliografia:

K. Przybyszewski, Toruński Słownik Biograficzny, t. 2, ToMiTo UMK Toruń 2000.


FOTOGALERIA