Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

SZULC ARTUR ZYGFRYD

SZULC ARTUR ZYGFRYD (1890-1967), rzemieślnik, działacz społ., tymczasowy prezydent Torunia w 1939.

Urodził się 26 IX 1890 w Toruniu jako najstarszy syn podmistrza ciesielskiego Jakuba i Pelagii z domu Mykowskiej, pochodzących ze starych, polskich rodzin osiadłych na ziemi chełmińskiej. Ukończył 7 klas szkoły mieszanej wydziałowej i elementarnej w Toruniu, Wrocławiu, Waldenburgu i Schmiedebergu. W 1907-10 pobierał naukę w zawodzie ślusarza artystyczno-budowlanego w firmie H. Riemenschneidera w Toruniu, uzyskując stopień czeladnika.

W 1911-13 odbył służbę wojskową. Po wybuchu pierwszej wojny światowej został wcielony do wojska niemieckiego (2 VIII 1914 – 1 II 1918) i wysłany na front zachodni (francuski), gdzie został ciężko ranny. Po długim leczeniu w Westfalii pracował tam jako inwalida w swoim zawodzie, uzupełniał edukację. 20 V 1919 zdał w Lippstadt egzamin na mistrza ślusarskiego i otworzył własny warsztat.

Po przejęciu Pomorza przez władze polskie wrócił w kwietniu 1920 do Torunia, wykupił z rąk niemieckich dom z warsztatem ślusarskim na Bydgoskim Przedmieściu przy ul. Klonowica 40 (Słowackiego 41), gdzie pracował w wyuczonym zawodzie poświęcając się jednocześnie działalności społecznej. Był bezpartyjny.

W dziedzinie rzemiosła, został wybrany w 1922 członkiem komisji egzaminacyjnej dla mistrzów i czeladników ślusarskich i tokarskich, w 1927 starszym cechu ślusarskiego w Toruniu, w 1929 przewodniczył wspomnianej komisji egzaminacyjnej i członkiem zarządu Pomorskiej Izby Rzemieślniczej w Grudziądzu. W kwietniu 1938 został mianowany komisarycznym prezesem Pomorskiej Izby Rzemieślniczej w Toruniu, był także prezesem Instytutu Rzemieślniczo-Przemysłowego w Toruniu; w trosce o podniesienie poziomu zawodowego rzemiosła, zamieszczał na ten temat artykuły w prasie pomorskiej. Ponadto był członkiem Tymczasowego Prezydium Okręgu Toruńskiego OZN. Był także czynnym członkiem Obywatelskiego Miejskiego Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej w Toruniu, Bractwa Strzeleckiego (Kurkowego), członkiem Pomorskiego Związku Łowieckiego oraz organizacji wojskowych i religijnych.

W 1928 wybrano go członkiem toruńskiej Rady Miejskiej oraz jej Komisji Szacunkowej Majątku Miejskiego i Komisji Siły, Światła i Wody, a w 1937, ławnikiem Zarządu Miasta Torunia – pełnił m.in. funkcję zastępcy przewodniczącego Kuratorium Funduszu Emerytalnego urzędników Zarządu Miasta. Za pracę zawodową i społeczną odznaczony został Brązowym, Srebrnym i Złotym Krzyżem Zasługi.

Tymczasowy prezydent Torunia

Po wybuchu drugiej wojny światowej opuszczający Toruń wojewoda pomorski Władysław Raczkiewicz specjalnym dekretem mianował Szulca tymczasowym prezydentem Torunia, a prezydent Leon Raszeja powołał Ludwika Makowskiego na stanowisko komendanta Miejskiej Straży Obywatelskiej. Zarówno Szulc jak i Makowski nie wystraszyli się Niemców i ryzykując życiem przyjęli powierzone im funkcje.

Tymczasowe władze starały się przywrócić w mieście spokój i porządek, by zapobiec ewentualnym rozruchom. 4 września 1939, tymczasowy prezydent zwołał kurendą ławników i radnych miejskich na konferencję następnego dnia w ratuszu, celem omówienia nagłych spraw związanych z wytworzoną sytuacją. Tylko jeden radny przyjął to do wiadomości, reszta opuściła miasto.

Jedną z nagłych spraw był brak pieniędzy na zapłacenie za pracę na rzecz miasta oraz zapomogi dla rodzin rezerwistów i ewakuowanych. Kasa Miejska została ewakuowana z władzami. 5 września. Prezydent Szulc polecił wydrukowanie papierowych pieniędzy zastępczych miasta Torunia, o nominalnej wartości 1 zł i 5 zł. Pieniądze te wprowadzone zostały do obiegu 7 września. W tym samym dniu rano Wojsko Polskie opuściło Toruń wysadzając oba mosty na Wiśle i wycofując się w kierunku Warszawy. Wojska niemieckie zajęły miasto.

Tymczasowy prezydent czekał na Niemców w gabinecie na pierwszym piętrze ratusza. Dowodzący oddziałem niemiecki oficer wszedł do ratusza, przejął miasto, jednocześnie namawiając prezydenta do współpracy. Szulc odmówił, informując oficera, że jest Polakiem; ten pozwolił mu wrócić do domu. Po powrocie Szulc otworzył swój warsztat i pracował w nim sam. Po kilku dniach wrócili i pracowali w warsztacie jego dwaj 16 i 18-letni synowie. Dom i warsztat Szulca. był pod ciągłą obserwacją Niemców.

W drugiej połowie października1939 Szulc został aresztowany i uwięziony w Forcie VII, gdzie więźniowie byli torturowani albo wysyłani do obozów koncentracyjnych. Żona Szulca z 14-letnią córką, zanosiły do fortu paczki żywnościowe, których więzień nie otrzymywał. Synowie prowadzili warsztat.

W lecie 1940 Zakłady Ślusarskie Szulca zostały zarekwirowane przez niemiecki Urząd Powierniczy Wschód i oddane pod zarząd „Treuhändera”. Nieco później Szulc został zwolniony z więzienia i przymuszony do pracy na potrzeby frontu w fabryce Born i Schütze. Był załamany fizycznie i duchowo. Jego rodzina została wysiedlona ze swojego domu kilka tygodni później. W ciągu 20 minut musiała opuścić mieszkanie, biorąc tylko podręczny bagaż osobisty. Policja zapieczętowała drzwi mieszkania, pozwalając rodzinie szukać nowego pomieszczenia. Polak, tokarz z niemiecką żoną, odstąpił im mały pokój biurowy za warsztatem, w którym mieszkali do końca okupacji.

Po marcu 1942, gdy władze niemieckie grożąc represjami wprowadziły przymus wpisu na niemiecką listę narodową, Szulc obawiając się aresztowania i wysłania do obozu koncentracyjnego wpisał na nią swoją rodzinę. Przynależność do III grupy niemieckiej listy narodowej zobowiązywała obywatela do służby wojskowej w Wehrmachcie. Polacy byli najczęściej wysyłani na front zachodni. Z punktu widzenia Polaków, trzeba było ratować młodzież i rodzinę, a służba na froncie otwierała młodzieży polskiej drogę do ucieczki i walki w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie. Lepiej było żyć dla Polski, niż być zamordowanym przez gestapo.

Po wyzwoleniu polskie władze ludowe zrehabilitowały Polaków zapisanych do III grupy niemieckiej listy narodowej. Szulc otworzył ponownie swój zakład i włączył się w działalność społeczną w organizacjach rzemieślniczych pełniąc m.in. od 16 IV 1945 do 4 VIII tego roku funkcję radcy Izby Rzemieślniczej w Toruniu, a od 1 IX 1945 do 15 VI 1951 Izby Rzemieślniczej w Bydgoszczy. Uchwałą Zarządu Izby Rzemieślniczej w Bydgoszczy odznaczony został Honorową Odznaką Rzemiosła Województwa Bydgoskiego (1 II 1959).

Zmarł 10 V 1967 i pochowany został w grobie rodzinnym obok żony na cmentarzu staromiejskim św. Jerzego w Toruniu. W małżeństwie zawartym 2 V 1920 z Teresą Marianną Karczewską, ur. 10 X 1889, zm. 28 IX 1955, miał syna Henryka, ur. 3 V 1921, i Alfreda, ur. 25 XII 1922, oraz córkę Felicję, ur. 19 VIII 1925.

Bibliografia
K. Przybyszewski, Toruński Słownik Biograficzny t. V, ToMiTo, UMK, Toruń 2007