Drzewo kategorii
Licznik odwiedzin

WESOŁOWSKI JÓZEF

WESOŁOWSKI  JÓZEF (1935-1996), nauczyciel, działacz harcerski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 8, laureat Orderu Uśmiechu

Urodził się 27 stycznia 1935 r. w Toruniu. Ojciec Bolesław był cenionym rzemieślnikiem, matka Helena zajmowała się gospodarstwem domowym. W rodzinnym mieście, z którym związał się na całe życie, ukończył szkołę podstawową i średnią (Technikum Mechaniczne i Elektryczne) oraz kontynuował studia na Wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii UMK. Dyplom magistra w zakresie fizyki uzyskał w 1960r. w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Opolu. Już jako uczeń szkoły średniej z całym poświęceniem oddał się jednej ze swoich życiowych pasji – pracy w Związku Harcerstwa Polskiego.

Nauczyciel i wychowawca młodzieży.

Pracę zawodową, na stanowisku nauczyciela fizyki,  rozpoczął w 1958 r. w Zespole Szkół Mechanicznych, Elektrycznych i Elektronicznych przy ul. św. Józefa. Tę szkołę przez wiele lat traktował jak rodzinny dom. Tam z młodzieńczą pasją realizował swoją wizję szkoły wychowującej. Zainicjował działanie pierwszego w szkołach toruńskich „sejmiku szkolnego” i „sądu koleżeńskiego”, wzorowanego na idei Janusza Korczaka, przeciwstawiając się skostniałym formom samorządności i zyskując jednocześnie liczne grono entuzjastów. Zmodyfikował zasady prowadzenia zajęć fakultatywnych. Wychował 8 laureatów olimpiad centralnych i ponad 60 – ciu  uczestników konkursów okręgowych. W uznaniu tych osiągnięć prasa centralna określiła Go mianem „łowcy talentów”. Systematycznie organizował imprezy szkolne i międzyszkolne łączące zabawę i naukę: tajfun mózgów, rozgrywki międzymiastowe Toruń – Bydgoszcz, Szczecin – Gdańsk. Uzdolnionej młodzieży stworzył optymalne warunki do prezentowania osiągnięć poprzez organizowanie wielu wystaw tematycznych, m. innymi W Pałacu Kultury i Nauki, Bydgoskim Pałacu Dzieci i Młodzieży i Planetarium Chorzowskim.

W wakacje nieprzerwanie prowadził obozy harcerskie, biwaki, kolonie. Warto dodać, że w szczytowym okresie rozwoju samorządności „sejmik szkolny” zasłynął ze swoistej działalności gospodarczej: sadzenie lasu, prace zarobkowe u indywidualnych gospodarzy, a nawet hodowla królików. Jak na owe czasy zgromadzone środki były całkiem pokaźne – ponad 200 tys. złotych.

Twórca Republiki Dziecięcej.

Szczytowym osiągnięciem Józefa Wesołowskiego w zakresie rozwijania samorządności młodzieży i przysposabiania – jak mawiał – do sprawnego funkcjonowania w dorosłym życiu było zorganizowanie i prowadzenie przez 12 lat tzw. „Republiki dziecięcej” w Wierzchach koło Torunia.

Według koncepcji pomysłodawcy rządy w „Republice” sprawowali przedstawiciele młodzieży  wyłonieni w demokratycznych wyborach bez jakiejkolwiek ingerencji ze strony nauczycieli i wychowawców. Sprawne funkcjonowanie „Republiki” regulowały dwa dokumenty wypracowane i ściśle przestrzegane przez młodzież: „prawo republikańskie” i „kodeks przyjaźni”. W oparciu o zawarte w nich zasady „państwo” zanotowało sukcesy na tyle znaczące, że wzbudziło zainteresowanie nie tylko lokalnej społeczności, wydawnictw pedagogicznych, lecz – co bardzo ważne – także placówek naukowych. W Wyższej Szkole Pedagogicznej w Bydgoszczy  i UMK w Toruniu powstały prace magisterskie zgłębiające istotę tak swoiście pojętej idei samorządności młodzieży i dociekające źródeł powodzenia eksperymentu nie mającego żadnego odpowiednika w dotychczasowej praktyce pedagogicznej. Już w 1973 r. Józef zostaje członkiem Rady do spraw Wychowania przy Urzędzie Rady Ministrów. W 1977 roku jako pierwszy toruńczyk został uhonorowany Orderem Uśmiechu. Trudno dziś dociec, czy za tymi sukcesami kryła się tylko pasja, ogromny talent pedagogiczny i charyzma Józefa, czy inne bliżej nie zidentyfikowane czynniki. Fakt, pozostaje faktem: wraz z Jego odejściem „Republika” przeszła do historii.

Inicjator Sejmu Rzeczpospolitej Dziecięcej w SP nr 8.

Niezwykle ważny i owocny w kolejne dokonania okres życia Józefa Wesołowskiego rozpoczął się  w 1979 r. – momencie powołania do pełnienia funkcji dyrektora Szkoły Podstawowej nr 8 w Toruniu. Z najwyższym trudem przekonał decydentów do swojej wizji szkoły wychowującej i środowiskowej. Władze oświatowe zasypywał lawiną pomysłów wspartych opiniami autorytetów  naukowych i doświadczeniami z „Republiki Dziecięcej”.

Już od pierwszych dni w szkole zaczął funkcjonować demokratyczny system kierowania procesem wychowania, w którym najistotniejszą rolę odgrywał „Sejm Rzeczpospolitej Dziecięcej”. Wyłoniono organy władzy wykonawczej i ustawodawczej, w tym urzędy prezydenta, premiera i ministerstwa. Działała „Szkolna Akademia Umiejętności” oraz niezawisły sąd uczniowski. Sukcesy zanotowano prawie natychmiast:

  • zmienił się wystrój izb lekcyjnych i gabinetów przedmiotowych, podziwiano ptaszarnię
    i studio radiowo – telewizyjne, podziwiano sztukę prezentacji  życia szkoły, wystawy
    i ekspozycje, teatr szkolny, koła filmowe i fotograficzne,
  • zmienił się ceremoniał szkolny,
  • wzrosła liczba laureatów konkursów przedmiotowych z j. polskiego, matematyki, fizyki, historii i plastyki,
  • dzięki wsparciu rodziców i zakładów pracy szkoła dysponowała  znakomitą bazą materialną.

Absolwenci i nauczyciele wspominają po latach, że w atmosferze wzajemnego zaufania i najlepiej pojętej współpracy nauka i praca w szkole, która stała się ewenementem w kraju, była dla nich wielkim przeżyciem i pozostawiła trwały ślad. Jak wspomina, najsłynniejsza absolwentka szkoły, Małgorzata Kożuchowska, : „Jednak najważniejszym osiągnięciem było to, że – jak wspominają absolwenci – młodzież miała realny wpływ na to, co działo się w szkole. Byłam w tym szkolnym rządzie najpierw ministrem gospodarki, a potem przez dwa lata prezydentem nauczyłam się odwagi wypowiadania swoich sądów, otwartości, występowania w obronie interesów grupy, poczucia sprawiedliwości, a także umiejętności zapanowania nad rówieśnikami – no bo przecież prezydent musi mieć autorytet. Były to najpiękniejsze lata mojego życia”.

Szkoła do dzisiaj szczyci się licznymi sukcesami dydaktycznymi i wychowawczymi. Można wiązać to z doświadczeniami pierwszych lat jej funkcjonowania na tyle, na ile we wdzięcznej pamięci pozostały wspomnienia i ślady  dokonań jej pierwszego Gospodarza.

Wioska dziecięca w Jarkach.

Zakłócenie świeckiego ceremoniału nadania szkole imienia Marii Skłodowskiej Curie (zaproszenie przedstawicieli episkopatu) i rzekome naruszenie dyscypliny budżetowej posłużyły jako pretekst  do wymuszenia rezygnacji  ze stanowiska dyrektora i przeniesienia do Zespołu Szkół Budowlanych w Toruniu. W nowym miejscu pracy bez przeszkód rozwinął działalność słynnej „Wioski Dziecięcej” w Jarkach. Na prywatnym terenie, w leśnym zaciszu, organizował obozy i biwaki w wakacje i dni wolne od nauki. Wioska przypominała kilkuhektarowe pole namiotowe ze stołówką, kuchnią polową, świetlicą, wyznaczonymi miejscami do zabawy, rozgrywek sportowych, występów artystycznych itp.   Liczbę Jego „gości” można mierzyć w setkach w ciągu roku szkolnego. Warto podkreślić, że wśród tych gości przeważały dzieci z uboższych rodzin, szczególnie z toruńskiej Starówki. Zrozumiałe, że w tych przedsięwzięciach miały swój udział i zakłady pracy, i komitety rodzicielskie, i samorząd mieszkańców.

Fundacja Wesołowskiego.

Ze środków, zgromadzonych ze skromnej pensji nauczycielskiej, zgodnie z wolą Zmarłego oraz staraniem żony Bożeny, córki Katarzyny i zięcia Tomasza ufundowano nagrody pieniężne dla wyróżniających się nauczycieli i wychowawców szkół toruńskich. Prawo wyłaniania kandydata do nagrody miała wyłącznie młodzież szkolna. Do komisji konkursowej, w skład której wchodzili   profesorowie i pracownicy naukowi Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Bydgoszczy, UMK w Toruniu, przedstawiciel Kuratorium Oświaty w Toruniu. Młodzież indywidualnie lub grupowo kierowała wnioski  szczegółowo opisujące walory kandydata. Przyznano łącznie 5 nagród w następujących kategoriach:  nauczyciel z pasją, najlepszy opiekun samorządu szkolnego, najlepszy nauczyciel fizyki, najlepszy opiekun drużyny harcerskiej, najlepszy organizator zajęć pozaszkolnych. Wręczenie nagrody odbywało się w prywatnym mieszkaniu córki Katarzyny z udziałem licznego grona gości, wśród których dominowały delegacje młodzieży szkolnej. Do dziś wspominana się atmosferę tych niemal rodzinnych spotkań, dyskusje i pełne troski wypowiedzi jak krzewić i upowszechniać myśl Józefa: bądź pogodny i innym pogodę przynoś. Do dziś w wielu domach przechowuje się cenne pamiątki: dyplomy i statuetki zdobione ręką Córki, uznanej toruńskiej artystki, a nawet wypieki  w kształcie orderu uśmiechu.

Józef Wesołowski otrzymał liczne odznaczenia, wyróżnienia i nagrody: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Złoty Krzyż Zasługi, Medal Komisji Edukacji Narodowej, Nagrodę Ministra Edukacji Narodowej, Medal im. Dra Jordana, Order Uśmiechu i wiele innych. Zmarł nagle 17 czerwca 1996 rokui został pochowany na staromiejskim cmentarzu św. Jerzego w Toruniu.

Bibliografia

1.  „Moja i twoja szkoła” Szkoła Podstawowa nr 8 im. Marii Curie-Skłodowskiej w Toruniu. Toruń 2000